Na oczach prezydenta Karola Nawrockiego i zaszokowanych kibiców w Rydze Jordan Loyd w ostatniej sekundzie meczu zapewnił rzutem za trzy punkty zwycięstwo Polakom z faworyzowanymi Łotyszami.
Ważne zwycięstwo Biało-czerwonych
Prawdę mówiąc nie pamiętam, czy kiedyś rzuciłem zwycięską trójką z kończącym się czasem. Robię się jednak stary, więc może pamięć już mnie zawodzi. Jako dzieciak trafiłem coś takiego z połowy, ale to wszystko. To było ekscytujące przeżycie, trafić taki rzut
- stwierdził uśmiechnięty reprezentant Polski.
Prezydent Nawrocki po meczu odwiedził szatnię Biało-czerwonych i pogratulował zawodnikom doskonałej gry. Łotysze okazje do rewanżu będą mieli już w najbliższą niedzielę w Gdyni.