Austriak Benjamin Karl po raz drugi z rzędu zdobył złoty medal olimpijski w snowboardowym slalomie gigancie równoległym, a jego nietypowa cieszynka natychmiast obiegła światowe media. Tuż po zwycięstwie 40‑latek zdjął kombinezon, odsłonił nagi tors, wykonał pozę przypominającą sztangistę, a następnie rzucił w śnieg. Jak przyznał po zawodach, był to świadomie przygotowany hołd dla legendy austriackiego narciarstwa, Hermanna Maiera.
Olimpijski hołd dla Hermanna Maiera
Był jednym z najwybitniejszych narciarzy wszech czasów w Austrii i kiedyś zrobił coś takiego. Zawsze chciałem to powtórzyć. Straciłem szansę w Pekinie, ponieważ byłem tak przytłoczony emocjami, że o tym zapomniałem, ale tym razem już skorzystałem z okazji. To prawdziwe ukoronowanie mojej 25-letniej kariery
- powiedział Karl.
#Austria's Benjamin Karl celebrates winning the gold medal in the men's snowboarding parallel giant slalom finals at the 2026 #WinterOlympics, in Livigno, Italy, Sunday, Feb. 8, 2026. (AP/Lindsey Wasson) pic.twitter.com/5Fcbj56bpg
— Lindsey Wasson 📸 (@lindseywasson) February 8, 2026
Dla Karla Mediolan-Cortina to piąte igrzyska olimpijskie w karierze. Oprócz dwóch złotych medali ma w dorobku także srebro z 2010 roku oraz brąz z 2014 roku. Czyni go to najbardziej utytułowanym snowboardzistą w historii slalomu giganta równoległego. Austriak może pochwalić się również imponującym dorobkiem mistrzostw świata - zdobył tam wiele medali, w tym aż pięć złotych.