O skandalu w hali w Schwechat (zespół miejski Wiednia) pierwszy poifnormował na twitterze polski koszykarz Adam Waczyński. Zdjęcie "polskiej" flagi zamieścił na twitterze.

"Rzekomo dobrze zorganizowani gospodarze postanowili zrobić polską flagę z... austriackiej. Naprędce wycięli więc odpowiednie fragmenty. Efekt odzwierciedlał amatorkę. Dlatego, żeby nie było postrzępionych fragmentów, postanowiono... przypalić bok" - pisze portal wirtualnapolska.pl
Podrobiona "biało-czerwona" zawisła obok flagi Międzynarodowej Federacji Koszykarskiej (FIBA) i oryginalnej austriackiej.
Waczyński zapowiedział zemstę za tę zniewagę. Na parkiecie.