Co ciekawe sytuacji, do której doszło ok. 20. minuty gry w walce o piłkę w polu karnym, w ogóle nie zauważył sędzia i nie ukarał bramkarza. Zdarzenie zarejestrowały jednak kamery i teraz robi ono furorę w internecie.
Komentatorzy sportowi przypominają, że to nie pierwszy przypadek pogryzienia na boisku. W przeszłości podobnym nieprzepisowym zagraniem dwukrotnie „popisał się” inny zawodnik z Ameryki Południowej - Urugwajczyk Luis Suarez. Podczas ligowego meczu z Chelsea Londyn w kwietniu tego roku napastnik Liverpoolu ugryzł w ramię obrońcę rywali Serba Branislava Ivanovica. Został za to zdyskwalifikowany na 10 spotkań.
Z kolei grając w Ajaksie Amsterdam Luis Suarez ugryzł zawodnika PSV Eindhoven Otmana Bakkala, a holenderskie media nadały mu przydomek „Kanibala z Ajaxu” i „Drakuli”. Za swój „wyczyn” zawodnik został zawieszony na siedem spotkań.