W niedzielę 32-letnia Amerykanka zagra o dziesiąty tytuł w sezonie z byłą liderką rankingu WTA Tour - Serbką Jeleną Jankovic (nr 8.), która pokonała w pierwszym sobotnim półfinale Czeszkę Petrę Kvitovą (nr 8.) 6:7 (7-9), 6:1, 6:1.
Radwańska po raz siódmy spotkała się z młodszą z sióstr Williams, której w poprzednich sześciu "urwała" tylko jednego seta - w ubiegłorocznym finale wielkoszlemowego Wimbledonu. Trzy ostatnie mecze rozgrywały na twardej nawierzchni, przy czym w tym sezonie trafiły na siebie już w dwóch półfinałach - w marcu w Miami i w sierpniu w Toronto.
Występ w pekińskim półfinale dał krakowiance 450 punktów, z czego 200 "na czysto", bowiem broniła 250 za ubiegłoroczny ćwierćfinał. Wywalczyła też premię w wysokości 210 tysięcy dolarów, co sprawia, że jej tegoroczne zarobki osiągnęły już sumę 2 458 332 dol.
Po cyklu turniejów w Azji, gdzie wcześniej triumfowała w Seulu i odpadła w ćwierćfinale w Tokio, Radwańska nadal będzie czwarta w rankingu WTA Tour. Teraz czeka ją dwutygodniowa przerwa w startach przed kończącym sezon turniejem masters - WTA Championships, który 22 października rozpocznie się w Stambule. W imprezie weźmie udział osiem najlepszych tenisistek i cztery czołowe deble świata w tym roku.