Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Radwańska wygrała turniej

Agnieszka Radwańska odniosła 13. w karierze zwycięstwo, wygrywając turniej WTA na twardych kortach w Seulu.

Autor:

Agnieszka Radwańska odniosła 13. w karierze zwycięstwo, wygrywając turniej WTA na twardych kortach w Seulu. W finale najwyżej rozstawiona tenisistka pokonała Rosjankę Anastazję Pawliuczenkową (nr 3.) 6:7 (6-8), 6:3, 6:4.

Czwarta obecnie tenisistka świata po raz 18. w karierze, a czwarty w tym sezonie, wystąpiła w finale. W styczniu triumfowała w imprezach WTA Tour w Auckland i Sydney, a w lipcu poniosła porażkę w decydującym meczu w Stanford ze Słowaczką Dominiką Cibulkovą 6:3, 4:6, 4:6.

W pierwszym secie niedzielnego finału obie rywalki po dwa razy przegrywały swoje gemy serwisowe. Doszło więc do zaciętego tie-breaka, a którym - po godzinie i 12 minutach gry - nieznacznie lepsza okazała się Pawliuczenkowa, aktualnie 32. w rankingu WTA Tour.

Już na otwarcie drugiej partii Radwańska dwukrotnie przełamała serwis rywalki i objęła dzięki temu prowadzenie 3:0. Rosjanka zdołała co prawda połowicznie odrobić stratę i wyszła na 2:3, ale przy stanie 3:5 znów straciła podanie, przy drugim setbolu, po godzinie i 59 minutach wyrównanej walki.

Decydujący set był nie mniej zacięty, a do stanu 5:4 dla krakowianki obie zawodniczki utrzymywały swoje gemy, choć w tym czasie Polka musiała bronić cztery "break pointy". Sama zaś nie miała ani jednej takiej okazji.

Jednak w 12. gemie zwiększyła presję i wykorzystała drugiego meczbola przy podaniu Pawliuczenkowej, po dwóch godzinach i 45 minutach gry. Dzięki temu zapewniła sobie 280 punktów do rankingu i czek na sumę 112 467 dolarów. Pokonana otrzymała odpowiednio 200 pkt oraz 56 233 dol.

Wcześniej zawodniczki te grały ze sobą trzykrotnie. Polka okazała się lepsza w 2008 roku na trawie w Wimbledonie 6:3, 6:2, a także przed miesiącem w innym wielkoszlemowym turnieju US Open na twardej nawierzchni 6:4, 7:6 (7-1). Poniosła porażkę w 2009 roku na "betonowych" kortach w Indian Wells 6:7 (8-10), 4:6.

Radwańska z Seulu uda się od razu do Tokio, gdzie w niedzielę rusza większy turniej rangi WTA Tour Premier I (z pulą nagród 2,369 mln dol.), który krakowianka wygrała przed dwoma laty. Będzie w nim rozstawiona z numerem drugim, a udział rozpocznie od drugiej rundy, bowiem ze względu na kolizję terminów w pierwszej ma "wolny los".

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Sport