Turniej na londyńskiej trawie jest rozgrywany od 1877 r. Jędrzejowska dotarła do finału w 1937 r., a decydujące spotkanie o triumfie 3 lipca przegrała z Angielką Dorothy Edith Round 2:6, 6:2, 5:7.
To osiągnięcie uchodzi za największy sukces w historii polskiego tenisa, obok wicemistrzostwa świata Wojciecha Fibaka, po porażce w finale turnieju masters z Hiszpanem Manuelem Orantesem, w Houston w 1976 r.
Za drugie miejsce w Londynie Jędrzejowska dostała plakietkę z napisem "runner-up" (finalistka) i bon towarowy wartości 3,5 funta. To nie była era open tenisa i nie grano o nagrody pieniężne.
Obecnie sytuacja jest zupełnie inna. Awans do finału w Wimbledonie oznacza, że 23-letnia krakowianka może liczyć na premię w wysokości 557 tys. funtów, czyli ok. 920 tys. dol. To jej najwyższy jednorazowy zarobek w karierze. Natomiast sobotni triumf będzie wart 1,115 mln funtów (1,84 mln dol.).

