Polak jest sklasyfikowany na 49. miejscu w rankingu ATP World Tour, a Serra, który do imprezy przebił się przez trzy rundy eliminacji, 156.
Początek meczu był obiecujący, albowiem Kubot na otwarcie przełamał serwis rywala i po swoim gemie prowadził już 2:0. Rywal odrobił straty, a kolejnego "breaka" Polak zdobył na 6:5. Wydawało się, że wykorzysta zdobytą przewagę, ale nieoczekiwanie doszło do tie-breaka. W nim tenisista z Lubina nie stracił punktu, rozstrzygając losy seta po 58 minutach.
Druga partia rozpoczęła się od obustronnych przełamań. Później od stanu 2:2 Polak zapisał na swoim koncie siedem kolejnych gemów. Dzięki tej serii po godzinie i 36 minutach rozstrzygnął jej losy wynikiem 6:2.
Przy 3:0 w trzecim secie dla Kubota wydawało się, że szybki koniec meczu jest już formalnością. Jednak wówczas nastąpił zryw Francuza i wyrównanie na 3:3. W nerwowej końcówce znowu do głosu doszedł Serra, który w dziewiątym gemie zdobył "breaka" na 5:4, ale w kolejnym stracił podanie. Później wyrównał na 6:6 doprowadzając do tie-breaka.
Francuz lepiej rozpoczął decydującą rozgrywkę, odskakując na 3:0 i 4:3. Od tego momentu cztery kolejne punkty zdobył Kubot. Polak zakończył spotkanie po dwóch godzinach i 39 minutach, przy pierwszym meczbolu.

