- Chcemy mieć pewność, że będziemy mieli stabilizację finansową. Bez tego nie możemy normalnie funkcjonować - podkreślił prezes Vasilis Sevastis i dodał: „myślę, że w obecnej sytuacji sport jest ostatnią rzeczą, którą należy ratować”.
Prezes SEGAS wspomniał również, że wszystkie niemal dyscypliny od igrzysk olimpijskich w 2004 roku musiały radzić sobie z cięciami budżetowymi i małym wsparciem ze strony państwa.