„Tych sportowców może być dużo, dużo więcej, tych drużyn może być dużo więcej, możemy odnosić sukcesy i na poziomie reprezentacji (…) tylko potrzebna jest zmiana w sporcie, ale ta zmiana w sporcie jest tak naprawdę ściśle związana ze zmianą w Polsce” – dodał były premier.
„Jarosław Kaczyński jest Kazimierzem Górskim polskiej polityki” – stwierdził Jan Tomaszewski. Słynny były polski bramkarz, dziś kandydat PiS do Sejmu z okręgu łódzkiego, towarzyszył prezesowi Prawa i Sprawiedliwości podczas konferencji.
„Człowiek, który zatrzymał Anglię” w 1973 r. na Wembley, jak zwykle nie zostawił suchej nitki na Polskim Związku Piłki Nożnej oraz strukturach odpowiedzialnych za przygotowania do Euro2012. Najbardziej skrytykował koszty budowy stadionów na mistrzostwa Europy. „Rząd chce uniknąć rozliczenia za stadiony. To są miliardowe europrzekręty” – powiedział.
Na późniejszej konferencji prasowej prezes PiS opowiedział się za "uporządkowaniem wszystkiego, co jest związane z wielkim projektem inwestycyjnym dla Polski, opartym o środki europejskie". W tym kontekście zwrócił uwagę na kwestię wysokich kosztów budowy stadionów w Polsce, w porównaniu z Ukrainą i Niemcami.
"Ukraina jest od nas biedniejsza, tam jest tańsza siła robocza, ale Niemcy z kolei dużo bogatsze, płace są trzy razy wyższe niż w Polsce, a stadiony dużo tańsze" - mówił prezes PiS. "Mam takie podejrzenie, że w innych inwestycjach z tych środków jest dość podobnie" - ocenił Kaczyński. A - jak przekonywał - środki europejskie to "ogromny rezerwuar możliwości dla Polski, możliwości tworzenia miejsc pracy bezpośrednio, ale i pośrednio".