Radny Sebastian Putra przypomniał w czwartek na konferencji prasowej, że w marcu, gdy pojawiły się pierwsze informacje o opóźnieniu inwestycji, radni klubu PiS zwrócili się z interpelacją w sprawie stadionu do władz miasta. Uważają, że wyjaśnienia, które otrzymali wówczas były „śmieszne”. Teraz chcą pełnej informacji na temat inwestycji oraz konsekwencji decyzji o zerwaniu umowy.
W ocenie radnych PiS, biorąc pod uwagę konieczność ogłoszenia nowego przetargu, stadion może być oddany do użytku najwcześniej w sezonie 2013-2014, bo prace budowlane mogłyby być - ich zdaniem - wznowione najwcześniej w połowie przyszłego roku.
Dlatego zapowiedzieli wniosek o rozszerzenie porządku obrad sesji Rady Miejskiej 20 czerwca o sprawę budowy miejskiego stadionu.
Władze Białegostoku od umowy z polsko-francuskim konsorcjum Eiffage Budownictwo Mitex S.A. i Eiffage Construction na budowę stadionu miejskiego odstąpiły w środę, naliczyły też blisko 16 mln zł kar umownych. W ocenie wykonawcy, który wydał w tej sprawie oświadczenie prasowe, odstąpienie jest jednak nieważne.
Stadion miejski jest budowany od ubiegłego roku, powstaje w miejscu dawnego obiektu, wciąż częściowo użytkowanego (na tym stadionie rozgrywa swoje mecze piłkarskie Jagiellonia Białystok). To obecnie największa w regionie inwestycja powstająca przy wsparciu funduszy unijnych.
Inwestycja ma już jednak znaczne opóźnienie, obecne zaawansowanie prac oceniane jest na 17 proc. Obiekt miał być oddany do użytku w połowie 2012 roku, do końca maja tego roku miała być gotowa połowa stadionu.