Sędzia Beata Najjar nadal pojawia się na sali rozpraw. Ma swoim referacie ponad 20 spraw dotyczących poważnych przestępstw, toczy się chociażby proces przeciwko oskarżonym o przynależność do gangu narkotykowego. Co jednak ciekawe, od niemal ośmiu miesięcy nie wydała ani jednego wyroku - ustalił portal Niezalezna.pl. Najjar wykonuje czynności orzecznicze i zarządza Sądem Okręgowym w Warszawie, choć w lipcu 2025 r. osiągnęła wiek przejścia w stan spoczynku i nie otrzymała zgody Krajowej Rady Sądownictwa na dalsze orzekanie.
- Mamy dostać kredyt w najgorszym banku świata, gorszym niż wszystkie Providenty i inne chwilówki, które dają nam pożyczkę na straszny procent, ale przynajmniej możemy ją wydać, na co chcemy. A tu musisz kupić to, co oni Ci każą. I to nie jest to, co jest ci potrzebne, by odstraszyć agresora. Bo to akurat jest poza Europą, a tam ci kupić nie wolno. A na koniec powiedzą Ci: musisz oddać nam pożyczkę, której ci nie daliśmy. No kurczę, trzeba być totalnie ślepym, czyli kretynem, żeby w coś takiego w ogóle pójść – powiedział Przemysław Czarnek w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem w Wywiadzie z chuliganem w Republice. Mocną rozmowę obejrzą Państwo pod tym tekstem (FILM).