Diakon stały to duchowny, który przyjął święcenia, ale - w odróżnieniu od księży - może być żonaty i mieć dzieci. Co istotne, diakonat nie jest etapem na drodze do kapłaństwa, lecz odrębną, samodzielną posługą w Kościele.
Diakoni stali mają szerokie uprawnienia. Mogą udzielać chrztu świętego i komunii, błogosławić w imieniu Kościoła związki małżeńskie, przewodniczyć obrzędom pogrzebowym oraz głosić kazania podczas mszy świętych. Sprawują również sakramentalia - święcą wodę, krzyże, medaliki czy szkaplerze. Słowem, są w wielu sytuacjach realnym wsparciem dla księży, którzy w Polsce coraz częściej zmagają się z nadmiarem obowiązków.
Liczby mówią same za siebie
Z najnowszego Rocznika Statystycznego Kościoła Katolickiego w Polsce „Annuarium Statisticum Ecclesia in Polonia”, opracowanego przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC za 2024 rok, wynika, że w Polsce jest już 109 diakonów stałych. Zdecydowana większość - 103 - to duchowni obrządku łacińskiego, pięciu należy do obrządku wschodniego, a jeden jest zakonnikiem.
Co ciekawe, aż stu z nich to mężczyźni żonaci. Trzech to wdowcy, a sześciu - celibatariusze, czyli osoby żyjące w celibacie. Średnia wieku diakonów wyświęconych w Polsce wynosi 48 lat. Liczba diakonów stałych rośnie z roku na rok. W 2022 roku było ich 99, w 2023 roku — 102, a obecnie już 109. To powolny, ale stały wzrost.
Gdzie najczęściej spotkamy diakona stałego?
Posługę diakonów stałych przyjęło dotąd 15 z 41 polskich diecezji łacińskich. Liderem jest archidiecezja katowicka, w której posługuje aż 25 diakonów stałych. Na drugim miejscu znajduje się archidiecezja łódzka (16 diakonów), a na trzecim - elbląska (12). W archidiecezji warszawskiej posługę pełni 9 diakonów, a w warszawsko-praskiej - 5.
Oznacza to, że w ponad połowie polskich diecezji posługa diakonów stałych w ogóle nie istnieje. To pokazuje, jak nierównomierne jest tempo wdrażania tej formy posługi w polskim Kościele.
Wzrost liczby diakonów stałych nie jest dziełem przypadku. Jak wyjaśnił zastępca dyrektora ISKK ks. Wojciech Sadłoń SAC, zjawisko ma kilka przyczyn.
Wzrost liczby diakonów stałych w Polsce to znak otwierania się struktur Kościoła katolickiego w naszym kraju na tę posługę. Wiąże się to również ze wzrostem świadomości odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła ze strony osób świeckich i ze spadkiem liczby nowych powołań do kapłaństwa
– powiedział duchowny.
Ten ostatni argument jest kluczowy. Kryzys powołań w Polsce, choć nie tak głęboki jak w Europie Zachodniej, staje się coraz bardziej widoczny. Diakoni stali to jedna z odpowiedzi Kościoła na tę sytuację.
Ks. Sadłoń zwrócił uwagę, że w wielu państwach europejskich, w tym we Francji, posługa diakonów stałych jest dziś czymś zupełnie naturalnym. To oni masowo udzielają chrztów, asystują przy zawieraniu małżeństw i przewodniczą obrzędom pogrzebowym. We Francji w niektórych diecezjach ceremoniom pogrzebowym przewodniczą nawet świeccy — to skala zmian, jaka w Polsce wydaje się jeszcze odległa.
Kto może zostać diakonem stałym?
Wymagania są precyzyjnie określone. Zgodnie z wytycznymi Episkopatu Polski diakonem stałym może zostać:
- nieżonaty mężczyzna po ukończeniu 25 lat (zobowiązany wówczas do życia w celibacie),
- żonaty mężczyzna po ukończeniu 35 lat i co najmniej 5 latach małżeństwa.
W przypadku osób żonatych wymagana jest również pisemna zgoda żony na święcenia oraz dobra opinia w środowisku. "Wynika to z troski o jedność małżonków, bo podjęcie przez męża i ojca publicznej posługi w Kościele ma wpływ na funkcjonowanie całej rodziny" - wyjaśnił ks. Sadłoń.
Co ważne, diakon stały utrzymuje się z pracy zawodowej. Nie jest pracownikiem parafii w sensie etatowym - łączy świecką pracę z duchowną posługą.
Czego diakon nie może?
Mimo szerokich uprawnień diakon stały ma także ograniczenia. Nie może odprawiać mszy świętej, spowiadać ani udzielać sakramentu namaszczenia chorych - to przywileje zarezerwowane dla księży. Nie może też angażować się bezpośrednio w działalność polityczną, samorządową ani związkową.
Co interesujące, jeśli diakon stały zostanie wdowcem, nie może zawrzeć kolejnego związku małżeńskiego. Nieżonaci diakoni żyją zaś w celibacie.
W Polsce decyzję o wprowadzeniu diakonatu stałego Konferencja Episkopatu Polski podjęła 20 czerwca 2001 roku, a szczegółowe wytyczne dotyczące formacji, życia i posługi przyjęto dopiero w 2015 roku. Pierwszym diakonem stałym w Polsce obrządku łacińskiego został Tomasz Chmielewski, wyświęcony w 2008 roku w diecezji toruńskiej. Wcześniej, w 1993 roku, święcenia diakońskie przyjął Andrzej Chita w obrządku bizantyjsko-ukraińskim.
Co dalej?
Czy diakoni stali w Polsce staną się równie powszechnym widokiem jak we Francji czy w Niemczech? Eksperci są ostrożni w prognozach. - Integracja posługi diakonów stałych w strukturze diecezji w Polsce, jak i świadomości wiernych w parafiach, może zająć wiele lat - ocenia ks. Sadłoń.
Wskazuje on również na specyfikę polskiego modelu duszpasterstwa. "W naszym kraju funkcjonuje model, w którym ksiądz w parafii zajmuje się nie tylko posługą sakramentalną i pastoralną, ale także odpowiada za kwestie ekonomiczne, administracyjne oraz budowlane, czym w niektórych krajach zajmują się świeccy" - zauważył duchowny.