Jak przekazała nadkomisarz Iwona Jurkiewicz według ustaleń śledczych członkowie grupy przestępczej działający głównie w województwie dolnośląskim mieli zajmować się sprzedażą środków odurzających i psychotropowych, w tym m.in. amfetaminę, metamfetaminę czy marihuanę.
"Działania zostały przeprowadzone w powiecie jeleniogórskim. Na jednej z prywatnych posesji zatrzymano dwie osoby. W pomieszczeniu gospodarczym oraz w domu policjanci znaleźli prawie 0,4 kg amfetaminy, blisko 2 kg marihuany, metamfetaminę, kokainę oraz tabletki MDMA"
- wyliczyła policjantka dodając, że dodatkowo funkcjonariusze zabezpieczyli papierosy, tytoń i alkohol bez polskich znaków akcyzy, oraz mnóstwo różnego rodzaju tabletek, odręczne zapiski rozrachunkowe, telefony komórkowe, laptopy czy karty pamięci.
Do kolejnych zatrzymań doszło na drugiej posesji, gdzie w ręce policjantów wpadło trzech podejrzanych.
"Tam policjanci znaleźli w bagażniku opla walizkę i kilka toreb foliowych, w których znajdowały się pakiety foliowe z marihuaną. Prawie 26 kg suszu wypełniało niemal w całości bagażnik auta kombi. W domu jednego z zatrzymanych policjanci odkryli marihuanę popakowaną już w działki dilerskie"
- dodała.
Pięciu podejrzanych po zatrzymaniu zostało doprowadzonych do Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. "Prokurator przedstawił trzem zatrzymanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wprowadzania do obrotu i uczestniczenia w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i psychotropowych" - przekazała PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.
"Ponadto jeden z podejrzanych usłyszał zarzut pomocnictwa do udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i psychotropowych, natomiast kolejny posiadania środka odurzającego"
- dodała prokurator.
Rzeczniczka Prokuratury Krajowej wskazała również, że prokurator skierował do sądu wnioski o zastosowanie wobec trzech podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowe aresztowania. "Sąd podzielił argumentację prokuratora i zastosował wobec podejrzanych tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy" - podała.
Podejrzanym za zarzucane czyny może grozić do 12 lat więzienia.
Jak podkreślają śledczych sprawa jest rozwojowa i niewykluczone są kolejne zatrzymania. Policjanci sprawdzają między innymi skąd u zatrzymanych znalazły się zabezpieczone narkotyki.