Policjanci patrolujący autostradę A4 zatrzymali do kontroli drogowej busa, który miał niesprawne oświetlenie. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na nienaturalne i nerwowe zachowanie 58-letniego kierowcy auta.
W trakcie kontroli pojazdu okazało się, że w jednym ze złożonych foteli znajduje się worek z białym proszkiem.
Po sprawdzeniu okazało się, że to amfetamina; w worku znajdował się ponad kilogram tego narkotyku
- przekazał st. sierż. Paweł Noga z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
W sprawie zatrzymano kierowcę auta oraz 37-letniego pasażera. Mężczyznom postawiono zarzuty usiłowanie wprowadzania do obrotu znacznej ilości narkotyków. Decyzją sądu zostali aresztowani na trzy miesiące. Grozi im do 12 lat więzienia.