Zandberg, który spotkał się z mieszkańcami Dolnego Śląska, podkreślił, że w dobie kryzysu klimatycznego i powtarzających się nawałnic szczególnie ważna jest gospodarka wodna.
„Nie można dopuszczać do zabudowy terenów zalewowych Odry, bo skończy się to jak w 1997 roku, kiedy Wrocław został tak ciężko doświadczony przez powódź. Widzimy, co się dzieje w Niemczech, gdzie tysiące ludzi straciły domy i dobytek życia”
- zauważył polityk partii Razem.
Według polityków Razem, prezydent miasta Jacek Sutryk nie traktuje tego zagrożenia poważnie.
Politycy Razem zwracali też uwagę na konieczność rozwoju dostępnego, wygodnego transportu publicznego oraz na politykę antysmogową. Ich zdaniem wymiana tzw. kopciuchów postępuje w mieście zbyt wolno.