Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zabił psa młotkiem. Tłumaczył, że... chciał mu ulżyć w cierpieniach

Na dwa miesiące aresztował sąd mężczyznę, który zabił dwuletniego psa młotkiem. Sprawca przyznał się do czynu, który tłumaczył tym, że jego zdaniem pies od jakiegoś czasu chorował. Za to przestępstwo grozi do 5 lat więzienia.

Autor:

Podkom. Wojciech Jabłoński z biura prasowego dolnośląskiej policji poinformował w środę, że do zdarzenia doszło w gminie Marciszów na Dolnym Śląsku. Informację o zabiciu psa rasy doberman otrzymał telefonicznie dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze.

Policjanci na miejscu potwierdzili ten fakt. Okazało się, że 41-letni mężczyzna nie zaprzeczał, że znajdując się na swojej posesji, kilkukrotnie uderzając w głowę psa młotkiem, pozbawił go życia. Jak twierdził, pies od jakiegoś czasu chorował i chciał mu jedynie ulżyć w cierpieniach

- powiedział policjant.

Dodał, że funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę do wyjaśnienia, ale też wytrzeźwienia, ponieważ miał on w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Zwierzę zostało zabezpieczone przez przedstawiciela Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, a następnie przekazane do Zakładu Weterynarii Sądowej we Wrocławiu, celem wykonania sekcji zwłok.

Wobec podejrzanego sąd zastosował tymczasowy areszt na dwa miesiące. Za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem grozi do 5 lat więzienia.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane