Pracownicy szpitala są szczepieni codziennie w godzinach od 13 do 18. "Listy są zrobione tak, aby nie było przestojów, jeśli ktoś się nie zgłosi, to inna osoba wchodzi na to miejsce" – powiedziała Pospischil.
Utworzono cztery stanowiska do szczepień w szpitalnych poradniach specjalistycznych – podała rzeczniczka. Są tam zestawy przeciwwstrząsowe i odpowiednio przeszkolony personel. Podczas wcześniejszych szczepień u kilku osób wystąpiły łagodne odczyny poszczepienne, nic poważnego – dodała.
Dotychczas do zaszczepienia zgłosiło się około 1,5 tys. osób z personelu Szpitala Klinicznego nr 4, czyli około połowy. Zgłoszenia nadal napływają. Od 13 stycznia mają tam się rozpocząć szczepienia pracowników lubelskiego Uniwersytetu Medycznego, a w dalszej kolejności pracowników służby zdrowia z innych placówek. Łącznie ma tu być zaszczepionych około 4 tys. osób z sektora ochrony zdrowia.
Szczepienia w Szpitalu Klinicznym nr 4 rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu. W środę otrzymał on pierwszą partię 150 dawek. Wykorzystano ją w dwa dni.
Kolejną partię 630 dawek szczepionki, otrzymał też w poniedziałek Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie. Tam też wznowiono szczepienia.
Zużyjemy tę partię w dwa, trzy dni – oceniła rzeczniczka tego szpitala Anna Guzowska. W tym szpitalu akcję szczepień rozpoczęto 27 grudnia. Placówka otrzymała wtedy 75 dawek szczepionki.
W Szpitalu Klinicznym nr 1 będą szczepieni także studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Dotychczas zapisało się ich ponad 2,5 tys. z 7 tys. wszystkich – podał rzecznik uczelni Wojciech Brakowiecki.