Funkcjonariusz przekazał, że w piątek (17 czerwca), przed godziną 21 na numer alarmowy zadzwoniła mieszkanka miasta.
"Kobieta zaalarmowała, że na jednej z ulic w centrum ktoś najprawdopodobniej strzela z wiatrówki do opuszczonego budynku. W pewnym momencie dojeżdżający na miejsce policjanci z komisariatu przy ul. Paderewskiego zauważyli, że śrut uszkodził boczną szybę radiowozu"
– poinformował podkom. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Funkcjonariusze ustalili, skąd mogły zostać oddane strzały. Policjanci weszli do jednego z mieszkań w centrum miasta, gdzie zastali trzeźwego 19-latka i jego 16-letnią znajomą.
"Mundurowi, wykonując czynności, znaleźli pistolet pneumatyczny, którym najprawdopodobniej młodzi kielczanie strzelali przez okno. Ponadto policjanci przeszukali dokładnie całe mieszkanie, w którym znaleźli podejrzane substancje. Do laboratoryjnych badań trafiło około 48 gramów proszku, wstępnie zidentyfikowanego jako 2CB oraz około czterech gramów suszu. Wstępny test wykazał, że była to najprawdopodobniej marihuana"
- dodał funkcjonariusz.
Jak wynika z ustaleń kryminalnych, podejrzane substancje należały do 19-latka. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu, z kolei 16-latka noc spędziła w policyjnej izbie dziecka.
"Zachowanie młodych kielczan wkrótce ocenią sądy. Dziewczyna, z uwagi na wiek, odpowie przed sądem rodzinnym" – dodał podkom. Macek.