Rzecznik komendy powiatowej w Oświęcimiu asp. szt. Małgorzata Jurecka poinformowała, że w ubiegłym tygodniu funkcjonariusze z wydziału kryminalnego, na zlecenie prokuratury, badali sprawę przywłaszczenia przez księgową pieniędzy zgromadzonych w pracowniczej kasie zapomogowo–pożyczkowej.
"Policjanci ustalili, że w ciągu trzynastu lat 66–latka przywłaszczyła 1,85 mln zł na szkodę ponad tysiąca osób. Pokrzywdzeni to głównie przedstawiciele placówek oświatowych z terenu powiatu oświęcimskiego"
– podała Jurecka.
W piątek kobieta stanęła przed prokuratorem. Usłyszała zarzut przywłaszczenia mienia o znacznej wartości, do którego się przyznała. "Wprost z prokuratury została przewieziona przed oblicze sędziego, który zastosował wobec niej trzymiesięczny areszt tymczasowy" – dodała policjantka.
Kobiecie grozi kara do 10 lat więzienia.