W godzinę "W" włączono na minutę syreny alarmowe miejskiego i wojewódzkiego systemu alarmowania. Dodatkowo uruchomiono syreny ręczne na Mokotowie, Ursynowie, Pradze Północ i Południe, Powązkach, w Śródmieściu oraz w Wilanowie i we Włochach.
75. rocznica #PowstanieWarszawskie. Godzina „W” w stolicy. Pamiętamy!#wieszwięcej
— portal tvp.info ?? (@tvp_info) August 1, 2019
Zobacz więcej: https://t.co/gkbIH4GX6q pic.twitter.com/nhArMzhg4G
W imieniu redakcji "Gazety Polskiej" kwiaty na wojskowych Powązkach złożył redaktor Adrian Stankowski.

zdj. niezalezna.pl
O to, aby jak co roku 1 sierpnia, w godzinę "W" warszawiacy uczcili minutą ciszy pamięć o zrywie, apelowali przedstawiciele Związku Powstańców Warszawskich, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz władze stolicy.
Muzeum Powstania Warszawskiego zorganizowało również o godz. 17.00 inicjatywę "Wolność Łączy". To akcja społeczna w blisko 340 miejscach pamięci zrywu na terenie całego miasta. W każdym z nich można spotkać harcerzy i wolontariuszy Muzeum, którzy zaciągnęli tam wartę honorową, informują o historii danego miejsca i rozdają znaczki Polski Walczącej.
Godzina "W" była formalnym początkiem zrywu. Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 roku do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące.
W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po Powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.
#GodzinaW #Powstanie44 #1sierpnia.
— Artur Stelmasiak (@ArturStelmasiak) August 1, 2019
Przynajmniej przez chwilę nie było widać pałacu im. Stalina pic.twitter.com/9VUPaVSAVP