Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Wybaczyłem, ale pamiętam". Pan Piotr już na wolności. Sąd odmówił tymczasowego aresztowania

Jestem trochę zmęczony. Muszę odpocząć. Podziękowania na moich obrońców. Pojadę do domu - zwrócił się do zebranych przed sądem pan Piotr. Sąd nie zgodził się na jego tymczasowe aresztowanie.

Dziś, po trwającym ponad 3 godziny posiedzeniu aresztowym przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, sędzia Anna Kuzaj zdecydowała o tym, żeby nie uwzględnić wniosku prokuratury. Po zakończonym posiedzeniu, po godz. 16 wyszedł do zgromadzonych przed gmachem sądu.

- Na wstępie dziękuję wymiarowi sprawiedliwości i posłom, którzy mnie wsparli. Jestem trochę zmęczony. Muszę odpocząć. Podziękowania na moich obrońców. Pojadę do domu. [...] Do wesela się zagoi (po uwadze o ranie na czole -red.). Wybaczyłem, ale pamiętam

- zwrócił się do zebranych, po czym oddalił się z Adamem Borowskim.

Głos zabrała też obrońca pana Piotra, mec. Magdalena Prządka-Leszczyńska.

- Po ponad 50 godzinach od zatrzymania, pan Piotr wraca dziś do domu. Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Przedstawiliśmy na posiedzeniu szczegółową argumentację, wskazując na przesłanki, które muszą zajść, żeby do tymczasowego aresztowania zaszło, a które nie zaszły. Wykazaliśmy brak przesłanek szczególnych

- mówiła mecenas.

Odniosła się też do części publikacji ws. posiadanego przez pana Piotra noża.

- W mediach pojawiają się informacje, że miał przy sobie nóż. Pan Piotr w rękawie kurtki miał składany nóż. I faktycznie nie można mieć takiego narzędzia przy sobie podczas zgromadzenia. Zwracam jednak uwagę, że nie brał udziału w zgromadzeniu. Do zatrzymania doszło poza terenem zgromadzenia. Ponadto nóż zabezpieczono na sam koniec interwencji, w wyniku przeszukania - tłumaczyła.

Mężczyzna, uczestnik miasteczka namiotowego przed Trybunałem Konstytucyjnym, został w piątek około południa po krótkim pościgu brutalnie zatrzymany. Podczas sobotnich czynności w prokuraturze usłyszał zarzuty zmuszenia funkcjonariuszy Policji do zaniechania czynności i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji. Odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do zarzucanych czynów. Złożył do protokołu obszerne oświadczenie dotyczące przebiegu wydarzeń.

Źródło: Telewizja Republika

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska