W niedzielę praktycznie realizowali epizod MASCAL (ang. Mass Casualty), do którego doszło w trakcie przemieszczania się kolumny logistycznej z zaopatrzeniem dla operującej w rejonie „Czarnej Dywizji”. W terenie otwartym, doszło do wybuchu cysterny paliwowej, w wyniku czego obrażeń doznali żołnierze przemieszczający się w pojeździe bezpośrednio za cysterną. Działanie w przypadku masowej ilości poszkodowanych wymaga działania według ściśle opracowanych procedur zabezpieczenia miejsca zdarzenia i organizacja punktu pomocy medycznej, przenoszenia i ewakuacji poszkodowanych, a także udzielania pierwszej pomocy medycznej rannym.
To przedsięwzięcie wymagało koordynacji i współdziałania wielu pododdziałów, od Wojskowej Straży Pożarnej, poprzez Zespoły Ewakuacji Medycznej, kompanię piechoty zmotoryzowanej z 17 Wielkopolskiej Brygady oraz pododdziały wyspecjalizowane w ewakuacji sprzętu. Ale przecież taki właśnie jest cel ćwiczenia Dragon-19, czyli praktyczne zgrywanie sił w ramach operacji obronnej.
Kilka chwil później, w innym miejscu kolejny przykład współdziałania dwóch elitarnych brygad czyli 25 Brygady Kawalerii Powietrznej (25. BKPow) i 17- stki z Międzyrzecza. Budynek zajęty przez przeciwnika, nadlatują śmigłowce Mi-17 oraz Sokół, w ciągu kilku sekund na ziemi wokół obiektu zainteresowania operują już żołnierze kawalerii powietrznej, szturmują budynek, oczyszczają i wyprowadzają kilku żołnierzy strony przeciwnej, którzy w wyniku wymiany ognia, odnoszą rany. Do akcji wkraczają zmotoryzowani z 17WBZ, ubezpieczają rejon, nawiązują współdziałanie, przejmują rannych i pojmanych i wykorzystując wszechstronne KTO ROSOMAK błyskawicznie opuszczają rejon działania.