Pozostawiona na zimę woda w basenie nie jest ogrzewana. Zostawia się ją po to, by – jak wyjaśniła prezydent Beata Klimek – zabezpieczała nieckę przed napierającą na nią zamarzniętą ziemią.
Teraz miasto postanowiło wykorzystać setki litrów z miejskiego basenu do podlewania zieleni. Wcześniej wodę przebadano, by upewnić się, że będzie bezpieczna dla roślin.
"Hydrolodzy ostrzegają przed suszą, opady mogą nie wystarczyć, by uzupełnić deficyt wody w glebie, stąd idea ponownego wykorzystania wody z naszego basenu do częściowego nawadniania miejskiej zieleni"
– powiedziała prezydent.
Przy współpracy ze strażakami z Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wlkp. woda jest wypompowywana i trafia do beczkowozów.
Woda posłuży do utrzymywania trawników na basenie i do podlewania nowo nasadzonych drzew w ostrowskich parkach i w centrum przesiadkowym.
"Wszystkich ostrowian zachęcam do oszczędzania wody oraz jej ponownego wykorzystywania" – zaapelowała prezydent Beata Klimek.