Mężczyzna w ubiegłym tygodniu został zatrzymany przez policję i doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzuty przyjmowania i składowanie odpadów w Fałkowie wbrew warunkom określonym w pozwoleniu. Poskutkowało to ich pięciokrotnym samozapłonem.
Z uwagi na okoliczności sprawy prokurator zdecydował o skierowaniu do Sądu Rejonowego w Kielcach wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd odmówił, a Prokuratura zapowiada złożenie zażalenia na tą decyzję.
"Analiza treści postanowienia i akt sprawy prowadzi do wniosku, iż konieczne jest stosowanie środka zapobiegawczego, a jednocześnie jedynym skutecznym środkiem zapobiegawczym będzie tylko tymczasowe aresztowanie"
- powiedział Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Zaznaczył, że zażalenie zostanie dzisiaj złożone do Sądu Okręgowego w Kielcach.
Śledztwo w sprawie prowadzone było od ubiegłego roku. W jego toku zebrano materiał dowodowy, w postaci przede wszystkim zeznań świadków, wyników oględzin miejsc pożarów oraz opinii biegłego dotyczących przyczyn pożarów, które wybuchały na składowisku w Fałkowie.