Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział, że „jeżeli prokuratura powie, że w TK łamane jest prawo, to policja będzie działać”. Od ponad trzech tygodni przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego gromadzą się ludzie, głównie związani z Klubami Gazety Polskiej i Ruchu Obrony Granic w oczekiwaniu na zapowiadanie siłowe przejęcie TK.
Były minister w rządzie Donalda Tuska Maciej Berek został 4 września wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm w wyniku głosowania. Nadal nie został zaprzysiężony przez prezydenta Karola Nawrockiego. Jego kandydatura od początku budziła poważne wątpliwości nie tylko ze względu na polityczną rolę, którą pełnił, ale także ze względu na pojawiające się pytania o spełnianie ustawowego wymogu odpowiednio długiej praktyki prawniczej. Do kancelarii prezydenta mimo próśb, nie trafiły odpowiedzi na pisma, w których pojawiły się pytania tego dotyczące.
Policja pod TK. "Wielkie poruszenie"
We wtorek w południe reporter TV Republika, obecny pod budynkiem TK, poinformował o zauważonej grupie policjantów.
"Donald Tusk przecież powiedział, że musi wprowadzić swoich sędziów do Trybunału do końca września, czyli do jutra. A tutaj przed Trybunałem wielkie poruszenie. Policjanci po lewej, po prawej stronie, także po drugiej stronie ulicy. Za terenem Trybunału także weszło właśnie kilku panów, bardzo poważnie wyglądających, w cywilu. Przywitali się z policjantami, stoją, rozglądają się. Na teren miasteczka także weszła duża grupa KOD-ziarzy, oczywiście z flagami Unii Europejskiej, tam po lewej stronie. Ciekawe, na co liczą? A do naszego miasteczka - napływają posiłki.
– relacjonował dziennikarz.
Dla TV Republika wypowiedział się m.in. Ryszard Majdzik, opozycjonista z czasów PRL Ryszard Majdzik.
"Obecność tutaj jest moim obowiązkiem. Nie tylko moim, ale Polaków, patriotów. To właśnie co robią patrioci z Klubem Gazety Polskiej, to co robią z ruchu Wolny Gdańsk i innych. To jest właśnie ta wartość nasza. Wartość nasza, że my dbamy i pielęgnujemy i mówimy naszą Matkę Ojczyznę Polskę. Bo to jest najważniejsze. Nie pozwolimy zniszczyć i zlikwidować wymiaru sprawiedliwości. Nie pozwolimy zlikwidować Polski, bo o to chodzi namiestnikowi niemieckiemu Tuskowi. I na to pamiętaj, Tusk, nie ma pozwolenia" - wskazywał.