Wyczarterowany przez PGNiG z Grupy Orlen metanowiec "Lech Kaczyński" po raz pierwszy zawinął do terminala LNG w Świnoujściu. Jednostka rozładuje transport skroplonego gazu przywiezionego z USA.
Wczoraj do Świnoujścia wpłynął po raz pierwszy 1 z 8 gazowców zamówionych przez grupę Orlen-,,Lech Kaczyński”. Przetransportował on 70k ton, skroplonego gazu z USA. To był jego dziewiczy rejs. 💪👇 pic.twitter.com/7uorZeVjVF
— Podhalanka 🇵🇱🕊 (@podhalanka) March 11, 2023
Metanowiec w połowie lutego zawinął do terminala Sabine Pass w Zatoce Meksykańskiej po ładunek skroplonego gazu w ramach długoterminowej umowy zawartej przez PGNiG z firmą Sempra, a następnie ruszył do Polski. Pierwszy ładunek, który przywiózł do Świnoujścia, to - według PGNiG - ok. 70 tys. ton skroplonego gazu.
Dzisiaj po 8 latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, rządów Zjednoczonej Prawicy Polska jest bezpieczna, Polska jest niezależna i suwerenna energetycznie. Polska może patrzeć w przyszłość z nadzieją i poczuciem, że nikt nie będzie nam dyktował naszej polityki. Nie istnieją dzisiaj te narzędzia, które były dotychczas w rękach władców Kremla, które mogłyby ograniczać nas w podejmowaniu suwerennych decyzji zgodnych z bezpieczeństwem Polski
– powiedział wicepremier, minister aktywów państwowych.
Jacek Sasin dodał, że jest to wielki komunikat i pokazanie, jak potrzebna jest odważna i skuteczna polityka w trudnych czasach.
Ani jeden procent ropy i gazu nie trafia z Rosji - podkreślił Sasin.
"Mogę z tego miejsca złożyć zapewnienie, że z tej drogi nasz rząd, nasza formacja polityczna, nie zejdzie, że w dalszym ciągu bezpieczeństwo Polski i bezpieczeństwo Polaków będzie dla nas tym najważniejszym wyzwaniem, któremu będziemy chcieli sprostać tak, jak sprostaliśmy dotychczas"
– mówił polityk PiS.
Minister przypomniał, że polityka uniezależniania energetycznego Polski od dostaw surowców z Rosji została zapoczątkowana przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, który - jak wspomniał wicepremier - wskazywał, że aby Polska mogła się rozwijać musi być bezpieczna, także w zakresie energetyki.
Podczas konferencji w Świnoujściu, Daniel Obajtek dodał, że wyrwaliśmy się spod buta rosyjskiego i daliśmy bezpieczeństwo Polakom. "Wydamy 70 mld zł na zwiększenie wydobycia i logistykę m.in. na gazowce" - zapewnił prezes PKN Orlen.
Prezes PKN Orlen wskazał, że kierowany przez niego koncern inwestuje w przedsięwzięcia związane wydobyciem i logistyką paliw 320 mld zł przez siedem lat. Podkreślił, że są to "przede wszystkim inwestycje w bezpieczeństwo Polaków". Mówił, że dzięki współpracy rządu i Orlenu udało się m.in. zamrozić ceny gazu. "Sam Orlen dopłaca 14 mld do zamrożenia cen gazu" - powiedział.
To historyczny dzień 🇵🇱 Pierwszy polski gazowiec „Lech Kaczyński” dopłynął do gazoportu w Świnoujściu, dostarczając do Polski amerykański gaz ziemny LNG 🌊 Budujemy własną flotę gazowców, która umacnia międzynarodową pozycję PKN ORLEN 🇵🇱
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) March 11, 2023
Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu👇🏻 pic.twitter.com/SMtygx0ZnX
Zaznaczył, że rafineria w Możejkach, jest obecnie strategiczną rafinerią, która znacząco zwiększa niezależność energetyczną Polski, a ponadto dostarcza paliwa krajom nadbałtyckim a także Ukrainie. Dodał, że obecnie trwa proces modernizacji rafinerii, tak by była ona jednym najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie.
Prezes wskazał też, że koncern przeznaczy ponad 70 mld zł w zwiększenie wydobycia; "25 proc. w Polsce, 70 proc. w Norwegii, reszta w Kanadzie i Pakistanie" - wymienił. Podkreślił też, że niezbędne są inwestycje w logistykę. Wskazał, że chodzi m.in. o Baltic Pipe a także o flotę nowoczesnych gazowców. W sumie - jak mówił - PKN Orlen do końca 2025 r. ma mieć do dyspozycji osiem gazowców do transportu gazu skroplonego.
Jacek Sasin podkreślił, że obecnie Grupa Orlen zapewnia te bezpieczeństwo także innym krajom regionu Europy Środkowej.
Do #Gazoport w #Świnoujście wpłynął zupełnie nowy gazowiec ze skroplonym gazem ziemnym.
— Joachim Brudziński 🇵🇱 (@jbrudzinski) March 10, 2023
To pierwszy z 8 nowoczesnych gazowców wyczarterowanych przez @GK_PGNiG z Grupy #Orlen @PKN_ORLEN
Jednostka nosi nazwę „Lech Kaczyński”. #BezpieczeństwoEnergetyczne 🇵🇱#PomorzeZachodnie🇵🇱 pic.twitter.com/HLFastzO9x
"Lech Kaczyński" to pierwszy z ośmiu metanowców zamówionych przez PGNiG. Jednostka została zbudowana w stoczni Hyundai Heavy Industries w Ulsanie w Korei Południowej, a połowie grudnia 2022 r. została oficjalnie ochrzczona. Drugi z serii metanowców - "Grażyna Gęsicka" - przechodzi obecnie próby morskie u brzegów Korei Płd. Dwa kolejne gazowce zostaną dostarczone w 2024 r., a w 2025 r. – następne cztery.
Każdy z zamówionych statków ma prawie 300 m długości i przewozić będzie 174 tys. m sześc. LNG, czyli ok. 70 tys. ton skroplonego gazu, co odpowiada ok. 100 mln m sześc. gazu w stanie lotnym.
Właścicielem i operatorem metanowców będzie norweska firma Knutsen. Umowy czarteru podpisała spółka PGNiG Supply and Trading (PST) z Grupy Orlen. Według PKN Orlen własna flota morska zapewni grupie efektywny transport skroplonego gazu ziemnego do Polski i wzmocni pozycję koncernu na globalnym rynku LNG.
PKN Orlen to największy koncern multienergetyczny w Polsce, dostarczający paliwa i energię elektryczną. W listopadzie 2022 r. spółka formalnie zakończyła proces przejęcia GK PGNiG, największego dostawcy gazu w Polsce, a wcześniej Grupy Lotos - drugiego w kraju dostawcy paliw. Obie spółki prowadzą działalność poszukiwawczo-wydobywczą ropy naftowej i gazu w Polsce i Norwegii. Do grupy Orlenu należy też Energa - producent energii elektrycznej. Orlen jest także importerem ropy naftowej i paliw do Polski.