Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Warszawa: coraz więcej skarg na kurierów i dostawców

Jak przekazała warszawska rzecznik konsumentów Małgorzata Rother, liczba skarg składanych na kurierów i dostawców rośnie. Coraz więcej mieszkańców stolicy decyduje się na zakupy online z dowodem, jednak nie wszystkie firmy są w stanie podołać rosnącemu popytowi.

Autor:

"W związku z pandemią wzrosła liczba umów sprzedaży zawieranych na odległość. W sieci kupujemy już niemal wszystko: artykuły przemysłowe, ubrania, jedzenie. Siłą rzeczy i do nas trafia coraz więcej konsumentów, niezadowolonych z dostawy"

- powiedziała Małgorzata Rothert.

Zaznaczyła, że wiele firm sugeruje konsumentom, iż wszelkie roszczenia co do uszkodzenia w transporcie wygasają z chwilą, gdy nie sprawdzimy przesyłki przy kurierze. Zdaniem rzecznik - nie jest to prawda. Zgodnie z prawem przewozowym mamy 7 dni na rozpakowanie przesyłki.

"Oczywiście, jeśli zawartość jest delikatna lub widzimy, że opakowanie zostało uszkodzone w transporcie, powinniśmy to zrobić niezwłocznie"

- poinformowała rzecznik.

Jeśli jednak kurier zostawił paczkę pod naszą nieobecność, nie tracimy z tego powodu swoich praw.

"Warto zrobić zdjęcia rozpakowanej przesyłki, zapewnić sobie świadka, który w razie czego zezna, w jakim stanie dotarł do nas towar"

- dodała Rothert.

Przypomniała, że kupując w sieci zawsze możemy skorzystać z prawa do zwrotu towaru w takim stanie, w jakim on do nas dotarł.

Rosnącą liczbę sporów rzecznik tłumaczy tym, że niektóre firmy kurierskie nie są w stanie sprostać rosnącemu popytowi na ich usługi.

Skargi na dostawców jedzenia 

Do Miejskiej Rzecznik Konsumentów wpływa też coraz więcej skarg na dostawców jedzenia - jedną z nich, dotyczącą nierzetelnej firmy cateringowej zajmuje się już prokuratura.

"Jeśli zamówiliśmy jedzenie przez telefon, zawarliśmy ustną umowę, co do ceny i czasu dostawy. Ona jest dla nas obowiązująca, sprzedawca nie ma prawa odsyłać nas do regulaminu na stronie" - powiedziała Polskiej Agencji Prasowej rzecznik. Jeśli jedzenie dotarło zimne lub nie dotarło wcale - mamy prawo domagać się rekompensaty finansowej lub upustu, jeśli dojechało po czasie - możemy odstąpić od umowy i go nie przyjąć.

"Żądając od dostawcy odszkodowania przekraczającego koszty jedzenia musimy udowodnić szkodę, jaką z tego tytułu ponieśliśmy" - przypomniała Rothert. Jeśli w grę wchodzi tylko zepsuty wieczór i zły humor, nasze roszczenie na drodze prawnej ma niewielkie szanse.

Biuro Miejskiej Rzecznik Konsumentów udziela codziennie około 30 porad mieszkańcom Warszawy. Średnio sześć razy dziennie interweniuje u przedsiębiorców. W ubiegłym roku przy jej pomocy wszczęto 37 spraw sądowych, a w 110 sprawach udało się pomóc konsumentom bez wkraczania na drogę sądową.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska