Poniedziałkowa konferencja radnych Prawa i Sprawiedliwości: Barbary Imianowskiej, Andrzeja Skiby oraz Przemysława Majewskiego została zorganizowana przed budynkiem Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności przy ul. Dyrekcyjnej 5 w Gdańsku.
Radni poinformowali, że do budynku na pierwsze piętro ma wprowadzić się Gdańskie Stowarzyszenie Inwalidów Narządu Ruchu "Solidarność". Stowarzyszenie wcześniej przez kilka lat miało swoją siedzibę w Europejskim Centrum Solidarności. W ostatnim konkursie na wynajem pomieszczeń nie uzyskało wystarczającej liczby punktów i musiało opuścić budynek.
Radna Barbara Imianowska podkreśliła, że stowarzyszeniu "Solidarność" zaproponowano lokal w budynku, w którym "rozpadają się schody, brakuje podjazdu, winda jest zbyt mała dla wózków inwalidzkich, a wewnątrz co i rusz są schody" - tłumaczyła.
Prezes stowarzyszenia "Solidarność" Edyta Stobba, również obecna na poniedziałkowej konferencji, stwierdziła, że kilka dni wcześniej z windy budynku bezskutecznie próbowała skorzystać osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim, która jest członkiem stowarzyszenia. "Kiedy do windy wjechała osoba niepełnosprawna na elektrycznym wózku inwalidzkim, drzwi od windy nie chciały się zamknąć" - relacjonowała Stobba.
Do zarzutów radnej Imianowskiej i prezes Stobby odniósł się gdański magistrat. Inspektor referatu prasowego UM Jędrzej Sieliwończyk w przesłanych odpowiedziach wskazał, że po tym, jak Gdańskie Stowarzyszenie Inwalidów Narządu Ruchu "Solidarność" przegrało konkurs na kolejne dwa lata użytkowania przestrzeni biurowej w ECS, Piotr Kryszewski, zastępca prezydenta ds. usług komunalnych spotkał się z jego przedstawicielami i zaproponował, że udzieli wszelkiego wsparcia w znalezieniu nowego miejsca.
Sieliwończyk podkreślił, że stowarzyszenie "Solidarność" samo zaproponowało dwie lokalizacje. Jednym z nich był lokal przy budynku Dyrekcyjnej 5, który - zdaniem urzędnika - jest dostosowany dla osób niepełnosprawnych. "Dla osób poruszających się na wózku dostępne jest wejście bezpośrednio od parkingu, a w budynku znajduje się winda, której rozmiar zgodnie z przepisami, umożliwia korzystanie przez osoby poruszające się na różnego typu wózkach w tym aktywnym, ortopedycznym i elektrycznym" - tłumaczył Sieliwończyk.
Dodał, że w ubiegłym roku spółka miejska Gdańskie Nieruchomości zarządzająca budynkiem chciała zamontować nowoczesną windę zewnętrzną. Zdaniem urzędnika, decyzję odmowną na montaż windy wydał Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków, który miał zalecić montaż windy wewnątrz budynku. "Warunki techniczne nie pozwalają na zamontowanie windy większej niż ta, która jest obecnie wykorzystywana" - wskazał Sieliwończyk. Dodał, że wniosek o opinię i rozmowę na temat możliwości zwiększenia dostępności budynku zostanie poprawiony, tak aby możliwe było wspólnie z konserwatorem wypracowanie rozwiązań służących wszystkim użytkownikom.
Sieliwończyk podkreślił, że jeżeli chodzi o zalezienie nowego lokum dla stowarzyszenia "Solidarność" zgodnie z oświadczeniem wiceprezydenta Gdańska, weryfikowana jest obecnie możliwość współdzielenia przestrzeni z inną organizacją, już funkcjonującą w lokalach miejskich o podobnym zakresie działania. "Pierwotnie spotkało się to ze zrozumieniem przedstawicieli organizacji" - stwierdził Sieliwończyk.
Radni PiS w trakcie konferencji wskazali na pozostałe problemy, z którymi - ich zdaniem - muszą się mierzyć w Gdańsku osoby niepełnosprawne. To: komunikacja miejska i infrastruktura przystankowa, miejskie budynki oraz niewielka liczba plaż udostępnionych osobom niepełnosprawnym.
Radny PiS Przemysław Majewski podkreślił, że przygotowano propozycje "Dostępnego Gdańska". "Chcielibyśmy, aby został przeprowadzony audyt miejskich budynków pod względem dostępności dla osób z niepełnosprawnością i dostosowanie ich do potrzeb petentów" - powiedział.
Dodał, że w propozycjach jest również dostosowanie infrastruktury przystankowej dla niepełnosprawnych oraz rozszerzenie przyjaznych plaż. "W tej chwili taka plaża jest tylko jedna, w Gdańsku Brzeźnie" - podsumował Majewski.
Radni PiS złożyli w tej sprawie interpelację do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. Zamierzają również spotkać się z pełnomocnikiem ds. osób niepełnosprawnych przy prezydent Miasta Ewą Kamińską, by móc przedstawić jej swoje propozycje.
W odpowiedzi na zarzuty radnych PiS Sieliwończyk przekazał, że w mieście prowadzonych jest wiele działań, których efektem jest zwiększenie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami.
"Osoby niepełnosprawne korzystają z bezpłatnych przejazdów, a gdańska flota autobusowa i tramwajowa jest w całości niskopodłogowa"
- wyjaśnił.
Ponadto, autobusy wyposażone są w funkcję tzw. "przyklęku", dzięki czemu kierowcy mogą obniżyć podłogę do poziomu przystanku. Zamontowano również specjalne rampy, po których bez problemu można wjechać do autobusu wózkiem inwalidzkim.
Inspektor Sieliwończyk podkreślił, że od zeszłego roku w Brzeźnie działa plaża dostępna dla wszystkich, a w tym sezonie została uruchomiona kolejna na Stogach.
Ponadto, jak dodał, w instytucjach kultury: ECS oraz CSW Łaźnia powstały pokoje wyciszenia dla osób z nadwrażliwością na bodźce sensoryczne oraz rodziców z dziećmi. "W pełni dostosowana do osób z niepełnosprawnością jest nowo otwarta siedziba Muzeum Bursztynu, zawierająca także kopie eksponatów w formie wydruku 3D do swobodnego dotykania" - podkreślił.
Wskazał, że jednym z dokumentów mówiących o potrzebie dostosowania przestrzeni miejskiej dla wszystkich jej użytkowników jest Gdański Model na Rzecz Równego Traktowania, który zawiera szereg rekomendacji wychodzących naprzeciw potrzebom mieszkańców, w tym również osobom ze szczególnymi potrzebami.