Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W środę odsłonięcie tablicy ku czci ofiary Grudnia 1970

Tablica pamiątkowa ku czci Zbigniewa Godlewskiego, który został zastrzelony w grudniu 1970 roku w Gdyni, zostanie odsłonięta w środę w Szkole Podstawowej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Gałkowie Dużym (Łódzkie) - poinformowała Kornelia Zaborska z łódzkiego IPN.

Autor:

Wyjaśniła, że Godlewski był uczniem tej szkoły. "W kulturze i historii Polski zapisał się jako Janek Wiśniewski" - podkreśliła.

Jak informuje Zaborska, uroczystość odsłonięcia tablicy zaplanowano w związku z 39. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w Polsce i wydarzeniami Grudnia 1970 roku.

Odbędzie się ona o godz. 11 na placu przed wejściem do budynku szkoły.

W grudniu 1970 r. na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga doszło do krwawej konfrontacji między protestującymi robotnikami a oddziałami milicji i wojska, których do tłumienia protestów użyły władze PRL. Bezpośrednią przyczyną wybuchu społecznego niezadowolenia, a następnie strajków w Stoczni Gdańskiej im. Lenina i gdyńskiej Stoczni im. Komuny Paryskiej była ogłoszona podwyżka cen podstawowych artykułów spożywczych.

Według oficjalnych danych śmierć poniosło łącznie 45 osób, a 1 tys. 165 zostało rannych. Wiele osób jest jednak przekonanych, że ofiar śmiertelnych musiało być więcej.

Najtragiczniejszym dniem protestów był 17 grudnia 1970 r. - tzw. czarny czwartek, gdy w Gdyni zastrzelono 18 osób, a w Szczecinie - 13 (łącznie w tym mieście zginęło 16 osób). Tego dnia kilkaset osób odniosło poważne obrażenia, wielu także bestialsko pobito. Symbolikę tego dnia oddaje fotografia pochodu niosącego na drzwiach ciało zabitego kilkunastoletniego Zbigniewa Godlewskiego razem z zakrwawioną biało-czerwoną flagą.

Stan wojenny, którego celem była likwidacja struktur opozycji demokratycznej w PRL, a także utrzymanie reżimu komunistycznego, został wprowadzony 13 grudnia 1981 r.

Tego dnia Polskie Radio i Telewizja Polska nadawały od rana wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym poinformował on o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i wprowadzeniu dekretem Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

Od 13 grudnia 1981 r. na ulicach polskich miast pojawiły się liczne patrole milicji i wojska, a nawet czołgi, transportery opancerzone i wozy bojowe. Wprowadzono również oficjalną cenzurę korespondencji i łączności telefonicznej; zmilitaryzowano też najważniejsze instytucje i zakłady pracy. Służbom PRL udało się spacyfikować 40 spośród 199 strajkujących w grudniu 1981 r. zakładów. Najbardziej tragiczny przebieg miała akcja w kopalni "Wujek" w Katowicach, gdzie 16 grudnia 1981 r. interweniujący funkcjonariusze ZOMO zastrzelili dziewięciu górników.

W wyniku stanu wojennego, który władze PRL ostatecznie zniosły po ponad 1,5 roku - 22 lipca 1983 r. - zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób, a tysiące internowano, w tym niemal wszystkich członków Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane