Na ul. Dzielną 15, gdzie znajduje się stołeczne Biuro Rzeczy Znalezionych przyniesiono w ubiegłym roku m.in. 327 telefonów, 206 zegarków, 48 tabletów, 37 rowerów, 26 laptopów, 15 czytników e-booków oraz 7 aparatów fotograficznych. Na przechowanie trafiło też 19 łańcuszków, 12 pierścionków i 8 obrączek znalezionych w mieście.
Przedmioty dostarczane są przede wszystkim przez policjantów, funkcjonariuszy straży miejskiej, pracowników metra, lotniska, Centrum Nauki Kopernik, a także kin i centrów handlowych.
Zaledwie 7 proc. zgubionych rzeczy znalazło właściciela. Rzecznik ratusza zapewniła, że pracownicy biura nie czekają biernie, lecz poszukują właścicieli przedmiotów. "Dzwonią pod numery telefonów, znajdujące się na wizytówkach pozostawionych w teczkach i dokumentach oraz ostatnio wybierane numery w telefonach komórkowych lub kontaktują się drogą mailową" – wyjaśniła Gałecka.
Rzeczy są przechowywane przez dwa lata od dnia znalezienia. Po tym terminie prawo własności przechodzi na znalazcę (osobę, która przyniosła dany przedmiot do biura). W przypadku nieodebrania rzeczy ich właścicielem staje się m.st. Warszawa.
Przedmioty te są nieodpłatnie przekazywane komórkom organizacyjnym Urzędu lub instytucjom prowadzonym przez miasto. W 2019 r. przekazano 661 rzeczy, w tym 57 aparatów fotograficznych, 34 czytników e-booków, 132 komputery, 77 rowerów, 105 telefonów komórkowych.
Pozostałe nieodebrane rzeczy przeznaczone są do sprzedaży lub likwidacji, jeśli ich stan na to pozwala tzn. utraciły wartość użytkową, mają wady, uszkodzenia lub zagrażają bezpieczeństwu użytkowników.
Ogłoszenia na temat zagubionych przedmiotów publikowane są m.in. w Biuletynie Informacji Publicznej, na tablicy informacyjnej Biura Rzeczy Znalezionych oraz Elektronicznej Tablicy Ogłoszeń Urzędu m.st. Warszawy.