Jak przekazał rzecznik, poszukiwania zaginionego nad jeziorem Łukcze wędkarza zakończono ok. godz. 19 w piątek. Ciało 55-latka znaleziono dziesięć metrów od brzegu w zaroślach.
"W nocy z czwartku na piątek dwóch wędkarzy łowiło ryby. Po północy jeden z nich poszedł spać, a drugi miał pilnować wędek. Rano, po przebudzeniu okazało się, że nie ma 55-latka"
– poinformował kom. Fijołek.
Jak dodał, jeszcze trwają poszukiwania kolejnego wędkarza nad rzeką Wieprz w okolicach Ciechanek Łęczyńskich. "W czwartek podczas łowienia ryb, jeden z mężczyzn poszedł nazbierać chrustu, a drugi miał zostać i czekać przy brzegu. Gdy pierwszy wrócił, na miejscu były tylko ubrania 35-latka. W trakcie sprawdzenia okolicy rzeki też go nie znalazł. Mężczyzna stwierdził, że może znajomy zrobił mu kawał, więc poszedł spać do domu. W piątek rano okazało się, że 35-latek nadal nie wrócił do domu. Po zgłoszeniu ruszyły jego poszukiwania" – przekazał rzecznik.