Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Urban w "Wyborczej": "Moje rady dla ruchu LGBT - dopierdalajcie katolikom i biało-czerwonym"

Za każdym razem, kiedy "Gazeta Wyborcza" publikuje swoje rewelacje lub rozmowy z "autorytetami", wydaje się, że niżej upaść nie można. Ale zawsze okazuje się, że dziennikowi Adama Michnika udaje się sięgnąć nowego dna. Tak jest i teraz: obszerna rozmowa z Jerzym Urbanem, rzecznikiem komunistycznego rządu, to atak na Polskę i wybielanie "Goebbelsa stanu wojennego" połączone z wezwaniem do przemocy i agresji. " Popieram demolkę i profanacje i namawiam do większego radykalizmu. Moje rady dla ruchu LGBT: dopierdalajcie katolikom! Dopierdalajcie nacjonalistom! Dopierdalajcie biało-czerwonym!" - mówi "Wyborczej" Urban.

Autor:

Z wywiadu dowiadujemy się m.in., jakim to autorytetem dla młodzieży jest dawna twarz komunistycznej dyktatury.

Piszą do mnie młodzi ludzie, że chcą moich zdjęć z autografem. Młodzi lewacy głównie. [...] Ja już tego teraz nie otwieram, ale ogólnie, że jestem wspaniały, zabawny, cudowny i że tak świetnie dopieprzam PiS-owi

- mówi Urban "Wyborczej". A jego żona dopowiada:

Słuchaj, on jest teraz prawdziwa Gwiazda Internetu! Wiozę go samochodem z redakcji, a po drodze widzę te dziewczynki, szesnastki, siedemnastki, zachwycone, widzę ten ich układ ust, UUUUUU, Urban jedzie, wow! Ja ci powiem, że jestem zadowolona, że on taki stary i już nic nie może.

Zresztą "pytania" dziennikarza "GW" są na równie wysokim poziomie. Przeprowadzający wywiad Grzegorz Wysocki mówi w którymś momencie:

A może jest tak, że pańska niechęć do Kaczyńskiego wynika stąd, że pan być może właśnie na jego rzecz stracił status najbardziej znienawidzonej osoby w kraju?

By zaraz potem "słodzić" Urbanowi:

Pańska inteligencja i talent kłóci się z tym, co pan robił w latach 80.

I porównywać go do... prawicowych dziennikarzy:

Gdy dzisiaj czyta się pańskie felietony, zwłaszcza te z pierwszej połowy lat 80., np. zbiór „Samosądy”, to brzmią jak pisane przez jednego z pisowskich propagandystów.

Sam Urban też chętnie zestawia PiS z komunistycznym reżimem, mówiąc:

Wszystkie autorytarne władze są do siebie podobne. I przecież to zarzucamy PiS-owi. Że upodabnia się do PRL-u. Ale różnica jest zasadnicza. [...] Ważna jest tendencja. A nasza tendencja, z pewnymi zahamowaniami, była liberalizacyjna. I to przez dziesiątki lat! Natomiast tendencja PiS-u jest odwrotna – ku coraz bardziej autorytarnej i zamordystycznej monowładzy.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Wyborcza

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane