Unia Europejska odpowiedziała na stanowczy głos premiera Mateusza Morawieckiego i przyłączyła się do żądania natychmiastowego uwolnienia prezes Związku Polaków na Białorusi Angeliki Borys i Andrzeja Poczobuta z zarządu Związku - poinformował w piątek szef KPRM Michał Dworczyk.
"Po raz pierwszy UE włącza się w obronę Polaków na Białorusi. Każdy represjonowany Rodak za wschodnią granicą może liczyć na pomoc RP"
- podkreślił Dworczyk we wpisie na Twitterze.
UE odpowiedziała na stanowczy głos Premiera @MorawieckiM i przyłączyła się do żądania natychmiastowego uwolnienia @AngelikaBorys i @poczobut. Po raz pierwszy UE włącza się w obronę Polaków na Białorusi. Każdy represjonowany Rodak za wschodnią granicą może liczyć na pomoc RP!
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) March 26, 2021
Prezes Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Andżelika Borys została zatrzymana we wtorek, a w środę skazana na 15 dni aresztu za "organizację nielegalnej imprezy masowej", za jaką władze uznały doroczny jarmark Grodzieńskie Kaziuki.
[polecam:https://niezalezna.pl/387502-przesluchania-dzialaczy-zwiazku-polakow-na-bialorusi-wsrod-nich-jest-andzelika-borys
W czwartek zostali zatrzymani członkowie Zarządu Głównego ZPB – Andrzej Poczobut, Irena Biernacka i Maria Tiszkowska. Biernacka jest szefową oddziału organizacji w Lidzie, Tiszkowska w Wołkowysku. Tam również w czwartek od rana odbywały się rewizje – w pomieszczeniach ZPB, szkołach polskich i mieszkaniach działaczek. Od kilku tygodni w areszcie przebywa Anna Paniszewa, dyrektorka Polskiej Szkoły w Brześciu.
Premier Mateusz Morawiecki podniósł kwestię represji wobec Polaków mieszkających na Białorusi na czwartkowym posiedzeniu Rady Europejskiej. Również w czwartek szef polskiego rządu zapowiedział, że zaproponuje Litwie i Łotwie ograniczenia dotyczące przepływu towarów z Białorusi, by władze białoruskie odczuły też gospodarcze skutki swych działań.