Jak podaje Radio ZET, mężczyzna uciekał, bo jego traktor nie miał ani ubezpieczenia, ani rejestracji.
Policjanci ścigali rolnika polnymi drogami i krzyczeli, żeby się zatrzymał.
- Niespodziewanie wrzucił bieg wsteczny i staranował radiowóz, pchając go przez kilka metrów i obracając w poprzek drogi
- powiedziała Radiu ZET Monika Kaleta z dolnośląskiej komendy.
Dalej policjanci musieli gonić mężczyznę na pieszo. W końcu w pobliskiej miejscowości zauważyli traktor z przyczepą na jednej z posesji. Rolnik był trzeźwy.