Jak poinformowała w sobotę podkarpacka policja, funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego na ulicy Traugutta w Mielcu wydali sygnał do zatrzymania się kierującemu citroenem.
„Mężczyzna na widok policyjnego patrolu początkowo zwolnił, po czym przyśpieszył i odjechał. Funkcjonariusze ruszyli w pościg za mężczyzną. Citroen zatrzymał się na ulicy Nałkowskiej, po czym kierujący wysiadł z auta i próbował uciekać pieszo. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu” – podała policja.
Kiedy policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego, wynik okazał się negatywny. Natomiast badanie na zawartość środków odurzających wstępnie wykazało, że mężczyzna znajdował się pod amfetaminy i marihuany. Została mu pobrana też krew do badań.
21-latek usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej, do którego się przyznał i złożył wyjaśnienia. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia.
Jak podkreśliła policja, jeśli badania laboratoryjne krwi potwierdzą, że 21-latek był pod wpływem środków odurzających w czasie kierowania pojazdem, usłyszy kolejny zarzut.