Tysiące Polaków idą z nami w #MarszPokoju. Solidarność z Ukrainą 🇺🇦 pic.twitter.com/y5GriS2mcf
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) March 1, 2022
Wydarzenie rozpoczęło się od złożenia kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza.
Zaczęliśmy #MarszPokoju od złożenia kwiatów na Placu Piłsudskiego w Warszawie w ramach Solidarności z Ukrainą 🇺🇦 pic.twitter.com/3L2E2qIOFr
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) March 1, 2022
"My bylibyśmy następni. Putin powiedział wprost, że odbuduje mocarstwo w granicach Związku Sowieckiego i z jej strefą wpływu. Nie zapomnijmy, że my byliśmy pod tą strefą wpływu. Europa musi sobie powiedzieć, że jesteśmy w tej chwili w stanie wojny z Rosją. Nie wolno nawet na moment odpuścić sankcji."
- stwierdził przed rozpoczęciem przemarszu Adam Borowski, działacz "Solidarności" i jednocześnie przewodniczący Klubu „Gazety Polskiej" w Warszawie.
"Z imperialną Rosją musi być koniec. Jeśli odpuścimy, odbudują się jak zaraza. Nie ma niczego za darmo, musimy ponieść ofiarę. Ale tylko gospodarczą."
- dodał Borowski.
W marszu udział wziął minister Jacek Ozdoba.
"Polska zdaje egzamin. Jako jeden z pierwszy krajów zareagowaliśmy na morderstwa Putina na Wschodzie. Dzięki determinacji rządu, udało się do tej koalicji anty-putinowskiej zebrać większość krajów wolnego świata. To jest przykład tego, że polska polityka może być skuteczna."
- ocenił Ozdoba.
Marsz Pokoju wyruszył z głośnym hasłem "Cześć i chwała Bohaterom!".
Nie zabrakło Jacka Wrony.
A gdy marsz dotarł przed ambasadę Ukrainy...