Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk kreował decyzję szefowej MKiŚ na "aferę", a prokuratura sprawę umorzyła. Brak znamion czynu zabronionego

Donald Tusk w swoim expose starał się przedstawił decyzję minister klimatu i środowiska Anny Trzeciakowskiej z grudnia 2023 r. jako potencjalną aferę, nawet z wątkami korupcyjnymi czy dotyczącymi bezpieczeństwa państwa. Sprawą zajęła się prokuratura, która umorzyła sprawę. Nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego.

W grudniu 2023 r. minister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska wydała decyzję dla sześciu projektów spółki Orlen Synthos Green Energy (OSGE) dotyczącą budowy małych reaktorów jądrowych (SMR). Negatywne opinie w tej sprawie miała wcześniej wydać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Departament Energii w MKiŚ.

12 grudnia 2023 r. w swoim expose Donald Tusk sprawę decyzji kreował jako aferę, dotyczącą "przyszłości energetyki polskiej, bezpieczeństwa energetycznego naszych relacji z sojusznikami, być może korupcji na dużą skalę".

- Te dwa miesiące wykorzystaliście do tego, nie chcę nadużywać mocnych słów, ale czytaliście pewnie sami też o tym, co robią wasze koleżanki i koledzy w ministerstwach, wykorzystywaliście do tego, żeby zabezpieczyć materialnie siebie i swoich partyjnych kolegów, partyjne koleżanki

- mówił wówczas Tusk.

Prokuratura umorzyła sprawę

Sprawa decyzji szefowej MKiŚ trafiła do Prokuratury Okręgowej w Lublinie, która prowadziła postępowanie pod kątem niedopełnienie obowiązków i przekroczenia uprawnień przez minister klimatu i środowiska (art. 231 par. 1 Kk).

Pod koniec grudnia 2025 r. Business Insider informował, że postępowanie zostało umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego.

W toku prowadzonego postępowania zgromadzony został pełny materiał dowodowy: przesłuchano świadków, uzyskano obszerną dokumentację dotyczącą realizacji inwestycji w postaci obiektów energetyki jądrowej oraz dokonano analizy materiałów niejawnych będących w dyspozycji MKiŚ, oraz ABW

- wskazywał w rozmowie z "BI" rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prok. Marek Zych.

Opinia ABW nie wiązała rąk szefowej MKiŚ

Dziś "Dziennik Gazeta Prawna" ujawnił, że dotarł do uzasadnienia decyzji śledczych.

Gazeta zaznaczyła, że dwukrotnie wydana negatywna opinia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie wiązała rąk minister klimatu i środowiska, a ta nie musiała uwzględniać jej „w całości lub części”, decydując o przyszłości projektów małych reaktorów modułowych (SMR) firmowanych przez Orlen Synthos Green Energy (OSGE) – uznała lubelska prokuratura.

„Opinie są tylko oceną faktów z użyciem ustawowych lub subiektywnych kryteriów opiniującego, które nie wiążą organu rozstrzygającego sprawę”

– głosi stanowisko prokuratury. Wskazała ona, że zebrany przez resort klimatu materiał dowodowy nie dawał jednoznacznego obrazu rozpatrywanego wniosku, ponieważ oprócz negatywnego stanowiska ABW obejmował on korzystną opinię resortu aktywów państwowych. Uznano ten fakt za znaczący, ponieważ Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zgłosić miała zastrzeżenia „jedynie co do struktury właścicielskiej spółki Orlen Synthos Green Energy”, w której to kwestii kompetentny jest właśnie MAP.
 

Źródło: niezalezna.pl, DGP, Business Insider

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane