Koszulka "RUDA WRONA ORŁA NIE POKONA" TYLKO U NAS! Zamów już TERAZ!

Tuleya nie zamierza respektować decyzji Izby Dyscyplinarnej SN. "Nie uznam orzeczenia"

Nie uznam orzeczenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i niezależnie od tego, co się wydarzy, będę nadal orzekał - zapowiedział warszawski sędzia Igor Tuleya. Zażalenie prokuratury na decyzję o nieuchyleniu mu immunitetu Izba rozpozna dziś na posiedzeniu, które rozpoczęło się w południe.

Fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Po ewentualnym uchyleniu immunitetu prokuratura zamierza postawić sędziemu zarzuty m.in. przekroczenia uprawnień i bezprawnego ujawnienia informacji z postępowania.

Zdaniem sędziowskiego stowarzyszenia Iustitia postępowanie wobec sędziego Tulei jest przykładem "rażącego naruszania reguł praworządności w Polsce", a sędzia Tuleya jest ścigany w związku z wydaniem przez niego orzeczenia niewygodnego dla polityków.

- Żaden polityczny sąd nie może odsunąć mnie od orzekania. Jestem sędzią europejskim, nie uznam orzeczenia Izby Dyscyplinarnej, niezależnie, co się wydarzy, będę nadal orzekał. Prawo europejskie nie może ustępować przed bezprawiem

 - stwierdził sędzia Igor Tuleya cytowany w komunikacie stowarzyszenia.

- Sprawa Igora Tulei to przykład naruszania reguł praworządności. Uchylenie immunitetu sędziowskiego będzie oznaczać zawieszenie sędziego w możliwości orzekania. Z tego powodu wydawane takich decyzji przez Izbę Dyscyplinarną narusza postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE. W ten sposób pod dowolnymi zarzutami polityczna prokuratura i Izba Dyscyplinarna mogą odsunąć dowolnego sędziego, którego orzeczenia są niewygodne politycznie - stwierdził z kolei prezes Iustitii sędzia Krystian Markiewicz.

Posiedzenie jest efektem zażalenia Prokuratury Krajowej na wcześniejsze postanowienie Izby Dyscyplinarnej. Izba ta, orzekając na początku czerwca w I instancji, nie uchyliła immunitetu sędziemu Tulei.

Powodem wniosku prokuratury było podejrzenie ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego oraz danych i zeznań świadka, które naraziły bieg śledztwa. Chodziło o postępowanie ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę.

W grudniu 2017 r. skład Sądu Okręgowego w Warszawie, któremu przewodniczył sędzia Tuleya, uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu. Według prokuratury naraziło to prawidłowy bieg dalszego śledztwa.

Sprawę zażalenia prokuratury Izba Dyscyplinarna ma rozpoznać na posiedzeniu niejawnym w trzyosobowym składzie sędziów: Konrada Wytrykowskiego, Piotra Niedzielaka i Jarosława Sobutki.

Iustitia zapowiedziała, że w środę sędziowie w całej Polsce w ramach internetowej akcji solidarności z Tuleyą będą wysyłać zdjęcia sprzed swoich sądów. Z kolei o godz. 11.30 - z zachowaniem obostrzeń sanitarnych - przed Sądem Najwyższym odbędzie się manifestacja.

Podobnie jak wcześniej, sędzia nie będzie uczestniczył w posiedzeniu, ponieważ nie uznaje on legalności Izby Dyscyplinarnej SN. Wraz z wspierającymi go osobami pojawi się za to przed budynkiem Sądu Najwyższego.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

md