Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tragedia w szpitalu rządzonym przez PSL i KO. Zmarł mężczyzna, który na SOR trafił z... urazem barku

45-letni mężczyzna trafił w styczniu 2026 r. na SOR Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu ze zwichnięciem barku. Wskutek działań obecnego na SOR lekarza, 45-latek stracił przytomność, trafił na OIOM, a po kilku tygodniach zmarł. Teraz prokuratura zajmie się oceną tej sprawy. Od lat pojawiają się doniesienia o nienależytej obsadzie SOR-u szpitala na Józefowie, a potwierdziła to kontrola NFZ. Szpital zarządzany jest przez władze województwa mazowieckiego na czele z Adamem Struzikiem. W zarządzie i radzie nadzorczej MSS aż roi się od partyjnych działaczy.

Prokuratura powoła zespół biegłych, którzy ocenią prawidłowość działań personelu Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu wobec pacjenta, który ze zwichniętym barkiem trafił na SOR, a ostatecznie zmarł po miesiącu w zakładzie opiekuńczo-leczniczym – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź.

Kluczowe dla śledztwa będzie ustalenie, czy w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu nie doszło do poważnych uchybień w opiece nad pacjentem.

Biegli ocenią, czy zastosowane w szpitalu procedury medyczne były podjęte zgodnie ze sztuką medyczną. Śledczy muszą ustalić, czy nie doszło do narażenia pacjenta przez personel szpitala na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez niewłaściwą diagnostykę i leczenie, skutkiem czego nieumyślnie doprowadzono do jego śmierci.

– W zespole znajdzie się m.in. biegły lekarz z zakresu medycyny ratunkowej, anestezjologii, ortopedii

– wskazała rzeczniczka.

Obecnie trwają przesłuchania lekarzy, pielęgniarek, personelu pomocniczego, uzupełniana jest też zgromadzona wcześniej dokumentacja medyczna - dodała prokurator.

Od zwichniętego barku - do kostnicy

Śledztwo dotyczy zdarzeń z 10 stycznia, kiedy 45-letni mieszkaniec Pionek k. Radomia trafił ze zwichniętym barkiem na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) w szpitalu na Józefowie (Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego).

Według ustaleń śledczych, pacjentowi lekarz SOR miał podać znieczulenie ogólne bez udziału anestezjologa (sam nie miał specjalizacji w tym zakresie) i bez aparatury monitorującej funkcje życiowe. Po zabiegu mężczyzna stracił przytomność, trafił na OIOM, a na początku lutego przetransportowano go do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Legionowie (Mazowieckie), gdzie po jednym dniu zmarł.

Wcześniejsze ustalenia "Gazety Wyborczej", która jako pierwsza opisała sprawę, sugerowały, że 10 stycznia 45-latek przyjechał na SOR ze zwichniętym barkiem. Tam, po około 20 minutach od podania środków znieczulających, personel zorientował się, że pacjent nie oddycha. Mimo podjętej reanimacji i tracheotomii, mężczyzna nie odzyskał już przytomności. Został przeniesiono na OIOM, następnie na oddział wewnętrzny. Stamtąd na początku lutego przetransportowano go do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Legionowie, gdzie zmarł następnego dnia. Szpital w Radomiu od początku nie komentował sprawy. Poinformował jedynie, że trwa postępowanie wyjaśniające.

Zawiadomienie ratowników

Sprawa wyszła na jaw dzięki anonimowemu zawiadomieniu, pod którym podpisali się ratownicy medyczni SOR-u. Jak informował w lutym szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski, w piśmie wskazano na nieprawidłowości w podawaniu leków oraz zastraszanie personelu przez lekarza wykonującego zabieg.

Lekarz miał mówić ratownikom, że "jeśli sprawa wyjdzie, postara się, by stracili pracę".

Jak zaznaczyła prokuratura, ze względu na fakt, że ciało zmarłego zostało skremowane, niemożliwe jest przeprowadzenie sekcji zwłok. Śledczy i biegli będą musieli opierać się jedynie na dokumentacji medycznej i innym zgromadzonym materiale dowodowym.

Skandal goni skandal

To niejedyny skandal związany z SOR szpitala na Józefowie w Radomiu. 

Piotr M., lekarz pracujący m.in. na SOR MSS, w kwietniu 2025 r. doprowadził do wypadku, wjeżdżając autem w ogrodzenie prywatnej posesji. Policjantom miał podać cudze dane. Okazało się, że ma dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.

W jego organizmie nie wykryto alkoholu, jednak podczas próby badania na obecność narkotyków, M. pogryzł narkotest. Późniejsze badanie nie wykryło jednak substancji narkotycznych.

We wrześniu 2025 r. Piotr M., wraz z kapelanem Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego, zostają zatrzymani w śledztwie dot. zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się obrotem środkami odurzającymi. Obaj usłyszeli zarzuty.

W czerwcu 2024 r. na SOR trafił mężczyzna, którego stan ratownicy mieli oceniać jako krytyczny, jednak na oddziale brakowało lekarza internisty. Zalecenia miał wydać wezwany lekarz OIOM, jednak pacjenta nie udało się uratować. Szpital w odpowiedzi przesłanej mediom twierdził, że obsada SOR tamtego dnia była zapewniona zgodnie z istniejącymi przepisami.

Kara od NFZ

Od długiego czasu nieoficjalnie mówiono o problemach kadrowych dwóch radomskich SOR-ów, a potwierdzenie tych doniesień dała kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia.

W 2025 r. na MSS nałożono karę w wysokości 750 tys. zł, a NFZ stwierdził, że na oddziale "nie było wystarczającej obsady lekarskiej wymaganej przepisami prawa, a niektóre osoby, które udzielały tam pomocy, nie miały kwalifikacji i uprawnień, by pracować na SOR" - podawała wówczas lokalna "Gazeta Wyborcza".

Jednocześnie - SOR MSS w Radomiu jest jednym z najbardziej obłożonych szpitalnych oddziałów ratunkowych w Polsce według Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego. Wyprzedza go... m.in. drugi radomski SOR - przy szpitalu miejskim.

Szpital obsadzony partyjnymi działaczami

Szpital na radomskim Józefowie jest spółką samorządową województwa mazowieckiego, którego marszałkiem jest Adam Struzik (PSL).

Prezesem zarządu szpitala jest od 2021 r. Bożenna Pacholczak, działaczka PSL, która wielokrotnie z list tej partii ubiegała się o miejsca w organach samorządowych. W 2006 r. ubiegała się z ramienia PSL o fotel prezydenta Radomia, a w 2014 r. o mandat europosła. W 2018 r. otwierała listę PSL w wyborach do sejmiku mazowieckiego. 

W zarządzie zasiada także Łukasz Skrzeczyński, który trzykrotnie z ramienia Platformy Obywatelskiej próbował dostać się do Rady Miasta Radomia. 

W 2025 r. do zarządu dołączył Jakub Kolecki, działacz Koalicji Obywatelskiej, wcześniej prezes Wodociągów Miejskich w Radomiu, a także Tomasz Rybski, związany z PSL, kandydat ludowców do samorządu w latach 2014 i 2018, były kierownik w miejskiej spółce ciepłowniczej RADPEC.

Ciekawie wygląda także rada nadzorcza szpitala, pełna wpływowych działaczy partyjnych.

Przewodniczącym rady jest Andrzej Oziębło, działacz Koalicji Obywatelskiej, przez lata Starosta Powiatu Białobrzeskiego, który próbował swoich sił w wyborach parlamentarnych. Jest równolegle dyrektorem filii Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Radomiu. W RN szpitala zasiada od 2017 r.

Równie długim stażem może poszczycić się Stanisław Brzózka, wieloletni działacz PSL, poseł z ramienia ludowców w latach 1997-2001. Przez lata był dyrektorem klubu parlamentarnego PSL. Wielokrotnie ubiegał się o reelekcję poselską, jednak bezskutecznie.

Innym znanym działaczem PSL w radzie nadzorczej MSS jest Mirosław Ślifirczyk. W przeszłości wójt Zakrzewa, wieloletni radny, a także Starosta Radomski. Równolegle jest dyrektorem radomskiego szpitala psychiatrycznego. W radzie szpitala na Józefowie zasiada od 2013 r. 

Od kilku tygodni miejsce w RN znalazło się także dla znanego w Radomiu działacza KO, Grzegorza Janduły. Na co dzień Janduła jest prezesem Wodociągów Miejskich w Radomiu, wcześniej kierował Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji.

Synekura dla małżonka

Radna miejska z Radomia, z ramienia PSL - Agnieszka Stolarczyk - w radzie nadzorczej Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego chciała widzieć swojego męża.

To głośna w skali kraju sprawa, gdy na profilu radnej w mediach społecznościowych znalazł się wpis wyglądający na wiadomość do marszałka mazowieckiego Adama Struzika.

Stolarczyk prosiła w nim o rozważenie kandydatury jej męża i powoływała się na "wieloletnią współpracę". Wpis zniknął po ok. 1 godzinie. 

Mąż radnej jest z zawodu mechanikiem i prowadzi warsztat samochodowy.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, wyborcza.pl, twojradom.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska