Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tragedia w Crans-Montanie. Dla bliskich ofiar stworzono specjalny "hangar bólu"

Po tragicznym pożarze, do którego doszło w noc sylwestrową w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, władze zorganizowały specjalne miejsce wsparcia dla rodzin ofiar i osób zaginionych. W centrum kongresowym nazwanym przez prasę "hangarem bólu" powstała przestrzeń, gdzie bliscy czekają na informacje o losie swoich krewnych.

Autor: Mateusz Mol

Tragiczny pożar w Szwajcarii

Bilans pożaru to około 40 ofiar śmiertelnych i 119 rannych, wśród których jest jeden Polak. Obrażenia odnieśli także Szwajcarzy, Włosi, Francuzi oraz obywatele Serbii, Bośni i Hercegowiny, Belgii, Luksemburga i Portugalii. Narodowości 14 rannych osób dotąd nie ustalono.

Tożsamości zabitych nie podano do publicznej wiadomości, bo - jak podkreśliły władze - ich identyfikacja w wielu przypadkach może potrwać długo i będzie wymagała badań DNA. Takie badania będą niezbędne także w przypadku co najmniej trzech ciężko rannych osób - dodano.

W centrum kongresowym Le Regent, utworzonym dla członków rodzin zaginionych osób, wszyscy czekają na informacje o swoich bliskich, ale szwajcarskie władze na razie nie są w stanie ich udzielić.

W hangarze przebywają m.in. rodziny z Francji, a także rodzice młodych ludzi z Włoch. Działa tam również sztab kryzysowy utworzony przez włoskie MSZ we współpracy z przybyłymi na miejsce przedstawicielami włoskiej Obrony Cywilnej.

W barze Le Constellation, w którym w noc sylwestrową doszło do tragicznego pożaru, przebywało wówczas wielu obywateli Włoch. Sześciu z nich jest nadal zaginionych.

Są tam również zespoły psychologów pomagające zrozpaczonym rodzinom. Bliscy zaginionych mają nadzieję, że ich bliscy znajdą się nie na liście ofiar śmiertelnych, ale osób, które trafiły do szpitali. Niektórzy się modlili.

Do centrum kongresowego przybył w piątek rabin Crans-Montany Levi Pevzner, który spędził czas z rodzinami.

- W obliczu takiego cierpienia nie ma słów, ale ważna jest obecność. Cierpienie w samotności jest znacznie trudniejsze - powiedział.

Autor: Mateusz Mol

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane