Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"To są jej prywatne pamiętniki". Święczkowski kpi z umocowania Korwin-Piotrowskiej

Wszelkie decyzje uzurpatorki Anny Korwin-Piotrowskiej nie niosą za sobą żadnych skutków prawnych, są decyzjami bezprawnymi. Wszystko, co ona napisze, to są jej prywatne pamiętniki - ogłosił dziś prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Świeczkowski po kolejnej nieudanej próbie dostania się do sądu. Zapowiedział wydanie kolejnego zarządzenia.

Legalny prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski po raz kolejny nie został wpuszczony na teren sądu. Od piątku - mimo, że w znacznie skromniejszym wymiarze - policja szczelnie obstawia TK. Rozmieszczeni wzdłuż ogrodzenia funkcjonariusze wysłuchali od prezesa TK ostrzeżeń przed odpowiedzialnością karną za swoją działalność.

Święczkowski zwrócił się do dziennikarzy.

- Wezwałem policję, aby wyprowadziła z Trybunału osoby nieuprawnione. Policja jest zobowiązana udzielić asysty prezesowi lub sędziemu Trybunału, by zaprzestać łamania prawa. Policja nie podejmuje zgodnych z prawem i z konstytucją działań. Uczestniczy w przestępczych przedsięwzięciach władzy

- poinformował.

Ogłosił, że po raz kolejny nie udało mu się dostać do Trybunału Konstytucyjnego. - Codziennie będę podejmował tę próbę, aż znowu obejmę gabinet prezesa Trybunału Konstytucyjnego, aż Trybunał zacznie orzekać - zadeklarował.

Jak mówił, „na drugą połowę listopada zaplanowane są trzy rozprawy w ważnych dla obywateli składach”. - Zobaczymy co ci uzurpatorzy zrobią - dodał prezes TK.

I dalej:

„pamiętacie kilka lat temu, jak barierki stały na zewnątrz Trybunału, na przykład podczas Strajków Kobiet. Doszliśmy do takich czasów, że barierki stoją jak za czasów Ceaușescu czy innych komunistycznych dyktatorów - na terenie instytucji publicznej bez zgody zarządzającego. To coś niebywałego. Współczuję wszystkim, którzy teraz przebywają na terenie Trybunału”.

Zapowiedział, że dziś wyda kolejne zarządzenie. - Poinformuję, że wszelkie decyzje uzurpatorki Anny Korwin-Piotrowskiej nie niosą za sobą żadnych skutków prawnych, są decyzjami bezprawnymi. Wszystko, co ona napisze, to są jej prywatne pamiętniki - zakpił Święczkowski.

Obecność prezesa przed TK skomentował prof. Sławomir Cenckiewicz. Jak podkreślił, "niewpuszczanie prezesa do budynku TK jest również przestępstwem policji i tych konkretnych policjantów, którzy stoją na terenie TK i uniemożliwiają mu wejścia do pracy".

Źródło: Telewizja Republika

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska