Umowy na prawie 10 mln dofinansowania, z czego 7,5 mln zł w formie bezzwrotnej dotacji i ponad 2,3 mln zł preferencyjnych pożyczek, podpisał w Świdniku wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Sławomir Mazurek i wiceburmistrz Świdnika Marcin Dmowski. Całkowity koszt zakupu trzech autobusów wodorowych i sześciu stacji do ładowania pojazdów elektrycznych dla Świdnika wynosi blisko 13 mln zł.
Obecny na uroczystości wiceminister finansów Artur Soboń podkreślił, że dla Świdnika współpraca z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i Ministerstwem Klimatu, oznacza poprawę standardu życia dla mieszkańców. „W ostatnich latach Świdnik jest najpewniej jednym z największych w województwie lubelskim beneficjentów, jeśli chodzi o dostępność komunikacyjną – zarówno dróg krajowych, jak i dróg kolejowych, i wreszcie samego lotniska” – powiedział Soboń, oceniając, że komunikacja Świdnika z resztą Polski jest na coraz wyższym poziomie.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że mieszkańcy Świdnika cały czas oczekują poprawy standardu ekologicznego dotyczącego transportu publicznego. „Świdnik, który jest miastem ze swoimi aspiracjami w tym zakresie, decyduje się na projekt, który otrzymuje wsparcie finansowe ponad 9 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, dzięki czemu za dwa lata będziemy mogli korzystać z nowoczesnych autobusów wodorowych” – powiedział Soboń.
Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Sławomir Mazurek zaznaczył, że zarówno poprzez autobusy wodorowe, jak i infrastrukturę do ładowania samochodów elektrycznych, Świdnik dołączy do miast, które mają coraz bardziej ekologiczny, niskoemisyjny transport.
„Pojazdy elektryczne, wodorowe charakteryzują się tym, że mamy redukcję szkodliwych pyłów, mamy także redukcję hałasu, która sprawia, że poprawia się komfort życia mieszkańców w miastach decydujących się na podjęcie takiej zmiany w stronę zielonego transportu”
– dodał Mazurek.
Zdaniem burmistrza Świdnika Waldemara Jaksona podejmowane przez miasto działania są przyszłościowe. „Ich rolą (autobusów wodorowych) będzie to, że będą również wozić ludzi do dworca przesiadkowego, który jest w Świdniku, a który będzie bezpośrednio połączony z dworcem przesiadkowym w Lublinie – i powstanie cała tak sieć w województwie lubelskim” – wyjaśnił Jakson, dodając, że w Strefie Aktywności Gospodarczej na terenie Świdnika powstaje fabryka autobusów wodorowych. „Jakże by było, gdyby Świdnik jako jeden z pierwszych nie miał autobusów wodorowych u siebie w mieście” – dodał.