Podczas sobotniej konwencji regionalnej Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu lider PO Grzegorz Schetyna mówił, że w najbliższych wyborach Polacy wybiorą między "wolnością" a "brakiem wolności".
- Musimy wygrać te wybory i zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa PiS-owską szarańczę
- stwierdził szef PO.
Były wojewoda wrocławski i obecny prezes Dolnośląskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego Janisław Muszyński, w liście otwartym do Schetyny napisał, że wyraża "głębokie oburzenie i przerażenie" w związku z wypowiedzią, w której "Polacy popierający PiS zostali nazwani 'szarańczą', którą należy 'strącić'”.
- Zwracam się do wyborców, aby nie głosowali na tzw. Koalicję Obywatelską, ugrupowanie utworzone przez Grzegorza Schetynę, który jest politykiem nie służącym wspólnemu dobru, jest politykiem chroniącym interesy oligarchii
- napisał Muszyński.
W liście podkreślił również, że jako wojewoda wrocławski zatrudnił Grzegorza Schetynę jako swego asystenta. Muszyński był wówczas – jak pisze – przekonany, że Schetyna jest "uczciwym i wartościowym człowiekiem".
- Dzisiaj widzę człowieka i polityka moralnie i mentalnie zdegradowanego, niegodnego pełnienia jakiejkolwiek funkcji publicznej
- napisał były wojewoda wrocławski.
NEWS!!! Były szef G. Schetyny, wojewoda wrocławski J. Muszyński, dziś publicznie odcina się od lidera PO, nazywając go człowiekiem "mentalnie zdegradowanym"! A także apeluje o to, by nie głosować na Koalicję Obywatelską. Przeczytajcie i...PODAJCIE DALEJ! ? pic.twitter.com/rk0pDnT38T
— Adam Andruszkiewicz (@Andruszkiewicz1) 16 października 2018