Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szykowany jest skok na prerogatywę prezydenta ws. sędziów. Prawnicy ostrzegają

W przyszłym tygodniu planowany jest "skok" na konstytucyjną prerogatywę prezydenta RP dotyczącą powołań sędziów - ostrzega adwokat, dr Bartosz Lewandowski.  Ma to związek ze skargą złożoną 12 lat temu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Prerogatywa prezydenta RP dotycząca powołań sędziów jest od długiego czasu kwestią żywej dyskusji i kwestionowana jest przez część środowiska dzisiejszej koalicji rządzącej w kontekście tzw. "neosędziów", czyli sędziów powołanych na mocy procedury przed znowelizowaną Krajową Radą Sądownictwa w 2018 r.

Nadchodzące uderzenie w tę prerogatywę ma nastąpić ze wsparciem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Jak wskazuje Bartosz Lewandowski "nagle - po 12 latach - ETPC przypomniał sobie o „zamrożonej” sprawie Sobczyńska and Others v. Poland".

Trybunał ma rozstrzygnąć "czy brak możliwości skorzystania z drogi sądowej od decyzji Prezydenta RP, który na mocy Konstytucji ma wyłączne prawo podjąć decyzję o powołaniu czy odmowie powołania na urząd sędziego, narusza art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności czy nie".

Chodzi o asesorów, których nie powołał jeszcze śp. prezydent RP Lech Kaczyński.

Lewandowski dodał, że zwracając uwagę na ostatnią aktywność ETPC, "należy spodziewać się orzeczenia, którego zamiarem będzie otwarcie drogi do uchylenia prawa prezydenta RP do odmowy powołania sędziego przez sądu".

"Czeka nas od wtorku festiwal wypowiedzi prawników i polityków, którzy będą nas przekonywać, że teraz ETPCz ocenia czy zgodne polską Konstytucją jest to, czy Prezydent ma prerogatywę do powołania sędziego i czy może odmówić takiego powołania"

- zaznaczył adwokat.

Sprawę odnotował również prof. Ireneusz C. Kamiński, specjalista w zakresie prawa międzynarodowego, były sędzia ad hoc w ETPC.

Przypomniał, że sprawa wniesiona została do Strasburga w 2014 r. i dotyczyła konkursów w KRS w 2008 r. 

Trójka asesorów, która nie dostała prezydenckiej nominacji na stanowiska sędziowska odwołała się "do sądów administracyjnych i wnieśli skargę konstytucyjną do ("starego") Trybunału Konstytucyjnego. Obie instytucje uznały, że nie mogą badać/kontrolować prezydenckiej prerogatywy".

"Skarżący do ETPC stawiają zarzut złamania art. 6 EKPC (prawo do rzetelnego postępowania sądowego) poprzez brak dostępu do sądu. Tylko że ten przepis odnosi się tylko do oskarżenia w sprawie karnej (część karna) albo do rozstrzygnięcia "o prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym" (część cywilna). Nie ma natomiast zastosowania do materii administracyjnych, a to właśnie przypadek dostępu do zawodu sędziego. Dodatkowo EKPC nie chroni prawa dostępu do służby publicznej. Na wprowadzenie takiej gwarancji nie zgodzili się twórcy EKPC. Skarga powinna więc już dawno zostać uznana za niedopuszczalną jak wiele innych dotyczących materii prawa administracyjnego i dostępu do służby publicznej. Jest jednak mrożona przez 12 lat i nagle wyskakuje z zamrażarki"

- wskazał prof. Kamiński.

Wyrok ma zapaść 21 maja 2026 r. o godzinie 10.00

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska