"To historyczny moment. Bardzo się cieszę, że wreszcie mogłem przyjąć szczepionkę przeciwko koronawirusowi. Jak widać, czuję się bardzo dobrze. W tym miejscu chcę zaapelować do społeczeństwa: jedyną skuteczną bronią w walce z koronawirusem, poza dystansem, maseczką, myciem rąk, są szczepienia. W internecie krąży mnóstwo bzdur na temat szczepień. Ale człowiek powinien zachowywać się rozsądnie, czyli kierować się rozumem. Powtarzam: jedyną skuteczną formą walki z koronawirusem są szczepienia"
– powiedział prof. Stanisław Góźdź.
Dr Marcin Pasiarski, specjalista hematologii i immunologii klinicznej, zaznaczył, że szczepienie jest bardzo krótkie, szybkie i bezbolesne.
"Poddałem się zaszczepieniu, ponieważ pracuję z chorymi, którzy są wyjątkowo wrażliwi na zakażenia koronawirusem i innymi patogenami. Nie chcę narażać tych chorych, jak również swojej rodziny, otoczenia, z którym pracuję i samego siebie. Jestem w stu procentach przekonany, że szczepienie jest bezpieczne, skuteczne i pomoże w szybszym uporaniu się z pandemią"
– ocenił Marcin Pasiarski.
Jednocześnie zachęcił do szczepień także pacjentów onkologicznych, którzy nie mają przeciwskazań.
"Pacjenci onkologiczni będą mogli poddać się szczepieniu w określonych odstępach czasu przed lub po chemioterapii. Chyba że zmienią się zalecenia i szczepionkę będziemy mogli traktować podobnie jak szczepionkę przeciwko grypie, którą można podawać pacjentom w trakcie chemioterapii, żeby zabezpieczyć ich przed zachorowaniem. A jako że mamy do czynienia z pandemią, jakakolwiek odpowiedź immunologiczna jest lepsza niż żadna"
– dodał.
Przeciwskazaniem do przyjęcia szczepionki przeciwko COVID-19 jest wiek poniżej 16 lat oraz względnie ciąża i karmienie piersią.
"Są to przeciwskazania względne, ponieważ jeśli kobieta przebywa w środowisku, gdzie jest duże narażenie na zakażenie, trzeba rozważyć potencjalne korzyści z zaszczepienia się. W badaniach klinicznych okazało się, że u kobiet, które już po przyjęciu szczepionki dowiedziały się, że są w ciąży, nic złego się nie wydarzyło"
– wyjaśnił.
Zaleca zachowanie ostrożności przy podawaniu szczepionki u osób z zaburzeniami krzepnięcia krwi, np. z hemofilią. "Ale to nie dyskwalifikuje ich ze szczepienia. Natomiast te osoby powinny poinformować lekarza o swojej chorobie, ponieważ będą wymagały odpowiedniego przygotowania" – zaznaczył.
150 dawek szczepionki z pierwszej puli wykorzystano w jeden dzień. Na następny tydzień do ŚCO ma trafić około 450 dawek. Do 15 stycznia szczepieni będą pracownicy medyczni i pozostały personel ŚCO. Po 15 stycznia rozpoczną się zapisy dla pacjentów. Planowane jest uruchomienie punktu szczepień dla pacjentów, w którym tygodniowo będzie mogło zaszczepić się około 200 osób.