"Ruszmy z głową – zaczynajmy biegać powoli, zwracajmy uwagę na ubiór. Nie możemy się przegrzać, ale nie możemy zmarznąć. W styczniu jest świetna aura do biegania, do aktywności"
– powiedział dziennikarzom plut. Wojciech Bobrowski z 12. Brygady Zmechanizowanej.
Dodał, że można zacząć od treningów 2-3 razy w tygodniu, "bawiąc się" sportem. Zaznaczył, że aktywność jest szczególnie ważna w czasie pandemii. "Starajmy się robić to małymi krokami – od małych dystansów po własne rekordy. I uważajmy, aby nie dogoniła nas kontuzja" – wskazał plut. Bobrowski.
Żołnierze podkreślają, że podstawą dobrego treningu jest rozgrzewka, a wystarczą w niej najprostsze ćwiczenia.
- Krążenia stóp, żeby rozciągnąć stawy, krążenia ramion, aby pobudzić, rozgrzać obręcz barkową, przysiady, skłony, delikatne skipy. Nie ma tu sensu "kombinować" - powiedział sierż. Rafał Wójcik, półfinalista olimpijski z Sydney w biegu na 3000 m z przeszkodami.
Podkreślił, że aktywność wpływa na lepsze samopoczucie. "Jeśli ktoś wyszedł pobiegać i zrobił to w miarę uczciwie, po powrocie do domu ma to poczucie radości, spełnienia" – wskazał sierż. Wójcik.
Żołnierze zachęcają - zarówno biegaczy, jak i osoby, które dopiero zaczynają aktywność - do udziału w biegu "Ogólnopolskie Noworoczne Zmagania z kilometrami", który w tym roku połączony jest z pomocą dla 5-miesięcznej Ingi Niedźwieckiej, cierpiącej na rdzeniowy zanik mięśni.
"Sto procent opłaty startowej przekazujemy na leczenie Ingusi. Warto pomagać, tym bardziej, że nie wiemy, czy sami kiedyś nie będziemy potrzebowali pomocy" – powiedział plut. Wojciech Bobrowski.
Bieg odbędzie się 24 stycznia, główna trasa wyznaczona została w Policach pod Szczecinem, jednak możliwe jest także uczestniczenie w biegu "wirtualnym" – w każdym miejscu w Polsce. Uczestnicy mają otrzymać pamiątkowe medale.