"Pomysł narodził się w pierwszych dniach pandemii, kiedy zastanawialiśmy się, jak będziemy wracać do normalnego życia. Wówczas pomyśleliśmy, że warto będzie ten moment powracania w jakiś sposób uczcić. Wiedzieliśmy także, że przedsiębiorczość, z której jako miasto słyniemy, będzie potrzebowała naszego wsparcia. Wsparcia mieszkańców Szczecina. Tak powstał pomysł na Festiwal Dobrego Życia"
– powiedział prezydent Szczecina Piotr Krzystek, dodając, że jeśli wydarzenie się spodoba, będzie kontynuowane w przyszłości.
W centrum miasta działać będą m.in. stoiska handlowe, ogródki gastronomiczne oraz "strefa chilloutu" z muzyką i leżakami. Szczecin ma być otwarty dla przedsiębiorców, gastronomików, artystów i mieszkańców. Ideą projektu jest - jak wskazał magistrat - zachęcenie mieszkańców do korzystania z oferty lokalnych przedsiębiorców.
Wydarzenia w ramach festiwalu rozpoczną się 5 czerwca - tego dnia w Alei Kwiatowej i na pl. Orła Białego pojawią się "strefy sprzedażowe", domki jarmarkowe i strefy gastronomiczne. W weekend 13 i 14 czerwca w kilku punktach miasta odbywać się mają występy ulicznych artystów, a także spacery miejskie poświęcone historii, architekturze i ciekawostkom Szczecina. Wtedy też zaplanowano Szczeciński Weekend Otwarty, podczas którego zaprezentować się będą mogli lokalni przedsiębiorcy.
Przez cały festiwal działał będzie "Floating Market" - szczecińskie restauracje i puby będą mieć swoje małe filie w drewnianych domkach na skwerze miejskiej wyspy Łasztownia.
Jak zapewniło miasto, festiwal odbędzie się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i zgodnie z narzuconymi przez organy państwowe normami, w tym m.in. unikania gromadzenia się zbyt dużej liczby osób, dezynfekcji pomieszczeń, stołów itp. Wydarzenia potrwają od 5 do 28 czerwca.