Akcja ratunkowa odbyła się w niedzielny wieczór. Strażacy otrzymali sygnał o sarnie uwięzionej w studni. Na miejsce zadysponowany został zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej w Grucie (powiat grudziądzki).
"Każda akcja tego rodzaju jest inna i środki dobierane są przez strażaków w zależności od okoliczności. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z lekką sarną, więc zwierzę zostało obwiązane linką i wyciągnięte do góry. Na szczęście nie miało obrażeń, więc wróciło od razu do lasu"
- powiedział rzecznik prasowy grudziądzkiej Państwowej Straży Pożarnej st. kpt. Paweł Korgol.
Dodał, że podejmowanie zwierząt ze studzienek nie zdarza się często, ale każdego roku strażacy wyjeżdżają do kilku akcji ratowania zwierzyny - głównie leśnej, która została uwięziona np. na płotach posesji czy ogrodzeniach wzdłuż dróg.
"Powiem szczerze, że wywołuje to w nas dodatkowe zadowolenie i radość. Mieliśmy w ostatnich latach także kilka wyjazdów do zwierząt, które wiosną utknęły na krze i płynęły rzeką. Zdarzają się przeróżne sytuacje, ale uratowane zwierzę jest człowiekowi niezwykle wdzięczne. To miły moment w naszej pracy, gdy zwracamy je przyrodzie"
- wskazał st. kpt. Korgol.