Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 9. "Na ul. Marynarskiej na Mokotowie mundurowi zatrzymany do kontroli hondę" - podał policjant.
Wskazał, że powodem kontroli było sprawdzenie czy samochód nie jest kradziony.
Pojazd nie figurował jako poszukiwany, za to jego kierowca miał dosyć spory dług względem wymiaru sprawiedliwości. Na podstawie kilku wyroków sądowych został skazany na około półtora roku pozbawienia wolności i, jak to sam określił, nie spieszył się do więzienia
- powiedział rzecznik mokotowskiej policji.
Podczas kontroli funkcjonariusze wyczuli od kierowcy wyraźną woń alkoholu. "Badanie alkotestem wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie" - przekazał. Dodatkowo okazało się, że 36-latek miał sądowy zakaz na prowadzenie pojazdów.
Mężczyzna został zatrzymany i po wytrzeźwieniu trafił do zakładu karnego, w którym spędzi najbliższe kilkanaście miesięcy.
Za bieżące przestępstwo dodatkowo grozi mu kara do 2 lat więzienia.